http://wiadomosci.onet.pl/1556115,11,item.html
Oczywiście, że premier do tego nie dopuści bo doskonale wie, co spotkało ówczesne władze, kiedy przez Polskę przewaliła się fala strajków. Doskonale wie, czym to się dla ówczesnej władzy skończyło i jak to się może skończyć dla nich.
Co więc zrobią Kaczyńscy? W jaki sposób powstrzymają falę strajków? Wprowadzą stan wyjątkowy dla pracowników służby zdrowia i pozamykają ich w szpitalach, gdzie medycy zostaną zmuszeni do pracy pod groźbą sankcji karnych, czy też ugną się pod żądaniami lekarzy?
Jeżeli dojdzie do rozwiązań siłowych, to będzie bardzo ciekawa lekcja historii. Ludzie, którzy rzekomo walczyli o wolność i demokrację używający przemocy, by zmusić obywatela do pracy za cenę, jaką wyznaczy mu państwo. Ludzie, których głównym orężem walki politycznej był strajk, a głównym celem działania wyższe zarobki, zaopatrzone sklepy i pracownicze przywileje odmawiają innym prawa do strajku i lepszych zarobków...


Komentarze
Pokaż komentarze