6 obserwujących
61 notek
78k odsłon
  2317   0

Tęczowe zarzuty

koronacja obrazu z tęczą
koronacja obrazu z tęczą

    Pewna kobieta na kopii wizerunku najświętszego katolickiego, polskiego obrazu domalowała kolorowe paski. Nie zrobiła tego przez przypadek. Nie wylała jej się farba na papier i „cudownie” ułożyła się na „cudownym obrazie” w  tęczę. Nie. Wiedziała co robi. Chciała sprowokować i wywołać określoną reakcję, której oczywiście się doczekała. I to z samej góry, bo zareagował sam nadminister policji Joachim Brudziński. Kobietę przesłuchano, mieszkanie przeszukano, komputery zarekwirowano, a prokurator postawił zarzuty. Słowem: błyskawiczna akcja. Brawo! (Teraz można będzie rozliczać policję w przypadku bardziej poważnych przestępstw oczekując równie szybkich działań). Kobieta jest znana z  różnych prowokacji: miedzy innymi z blokowania samochodu konkurentki Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 r. (Pani Ogórek) czy z mazania skrótu PZPR  na ścianach biur poselskich PiS. Widocznie ma takie hobby..                
       Kobiecie postawiono zarzut z artykułu 196 KK zgodnie z, którym: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
     Zatem według organów ścigania kobieta obraziła uczucia religijne, ponieważ znieważyła „przedmiot czci religijnej”, czyli w tym przypadku „cudowny obraz” z Jasnej Góry. W związku z tym, że rzymscy katolicy oddają obrazom i figurom świętych hołd
i cześć religijną kobiecie postawiono ów zarzut. 
       Oczywiście konstrukcja przepisu, z którego postawiono zarzut kobiecie-prowokatorce jest na tyle niejasna, że nie wiadomo do końca, jakie czyny obejmuje.Kobieta bowiem na aureoli domalowała kolorowe pasy. Ścisłej mówiąc 6 pasów – każdy w różnym kolorze. Czy gdyby użyła tylko jednego koloru np. żółtego albo złotego byłoby ok? A dwa pasy np. biały na górze, a czerwony  na dole? Od ilu zatem pasów zaczyna się już obraza? A może nie chodzi o liczbę pasów i ich barwę, a o to kto je maluje? (vide: obrazek ilustrujący tekst). Ciekawe jest również czy redakcje różnych portali (w tym także Salonu 24) powielając ów „sprofanowany” obraz sami nie dopuścili się publicznego znieważenia uczuć religijnych.
Oj biedy Epifaniusz z Salaminy. Ten nazywany „łowcą herezji” i żyjący w IV wieku biskup z Cypru uznawany nawet przez wspólnotę rzymsko-katolicką za świętego dzisiaj w Polsce gniłby w więzieniu ponieważ znany był z tego, że zrywał malowane wizerunki świętych z kościołów w swojej diecezji. Tak ten oto katolicki święty pisał o kulcie obrazów:
Spójrzmy na Patriarchów i Proroków, którzy podążali zgodnie z wolą Boga i starajmy się im dorównać, abyśmy mogli słusznie nazywać się dziećmi katolickiego i apostolskiego Kościoła. Tym, którzy posiadają wiedzę, ogłaszam Prawo. Ci jednak, którzy żyją w niewiedzy, mogą pytać: "Który spośród świętych Ojców czcił coś uczynionego ludzką ręką? Kto nakazał czcić jego wizerunek? Który świety porzucił nieprzemijające bogactwo i ufność pokladaną w Bogu poznawanym duchowo, który w Duchu sam Siebie odmalował i nakazał czcić? Czyż Abraham, który poprzedził tamtych w wierze, nie porzucił tego, co martwe i nie został przez to nazwany przyjacielem Boga żywego? Czyż i Mojżesz nie uciekł od tego samego błędu i nie porzucił zmysłowe rozkosze?"

    Ty jednak mi powiesz: "Ojcowie czuli wstręt do pogańskich idoli, my zaś sporządzamy obrazy upamiętniające świętych i czcimy je ze względu na ich pamięć". I właśnie dlatego ośmielają się niektórzy z was nawet w poświęconym otynkować ścianę i malować różnokolorowe obrazy. I to w dodatku przedstawienia Piotra, Jana i Pawła, jak wnioskuję z podpisów, których głupota malarza odmalowała według własnego rozeznania. Ci też przede wszystkim uważają, że oddają w ten sposób cześć Apostołom. Powinni się jednak dowiedzieć, że zamiast czcić, zniesławiają ich. Gdy Paweł ciężko obraził domniemanego arcykapłana, nazwał go właśnie pomalowaną ścianą. Naśladujmy raczej ich (Apostołów) cnotę jako najlepszy wizerunek.
    Ty jednak powiesz: "Dla upamiętnienia ich postaci patrzymy na nie (obrazy)". Ale gdzie ci to zostało nakazane? Ukazaliśmy już, że tamci ze względu na swoją niewiedzę nadaremnie starali się trudzić. "Wiemy bowiem" - mówi Jan - "Ze gdy się to objawi będziemy do Niego podobni" (1J 3,2). Paweł zaś ogłosił  świętych "podobnymi Synowi Bożemu" (Rz 8,29). Jakże więc świętych, którzy mają świecić blaskiem boskiej chwały, chcesz przedstawiać za pomocą godnego pogardy, martwego i niemego materiału, podczas gdy mówi o nich Pan: "będą jak aniołowie Boży" - (Mt 22,30). Jakże więc dającym początek wszelkim wiatrom (duchom) i zawsze żyjącym Aniołom oddajesz część w martwych wizerunkach, podczas gdy Prorok mówi: "jako swych posłów czynisz wiatry (duchy), jako sługi swoje - płonący ogień" (Ps 103,4). Twierdzę jednak, że nawet oni sami (święci) nie chcą, aby oddawano im cześć. "Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i twoich braci - tych, którzy świadczą o Jezusie...Bogu samemu, mówi, będziesz składał pokłon" (Ap 22,9). Tak więc i apostołowie nie chcieli odbierać hołdu, nawet gdy zostali rozesłani, aby głosić Dobrą Nowinę, nie chcieli, aby im oddawano cześć, lecz Temu, który ich posłał - Chrystusowi. Ten bowiem, który od Niego otrzymał moc wiązania i rozwiązywania na ziemi i w niebie, mówił Korneliuszowi: "jestem człowiekiem tobie podobnym" (Dz 10,26) i uczył, aby nie jemu oddawano cześć, ale Chrystusowi Zbawicielowi. Ojcowie, którzy przybyli do Laodycei i zebrali się tak przede wszystkim dla omówienia kwestii aniołów, mówią: "Jeśli ktoś porzuca Kościół Boży i kreśli wizerunki aniołów - niech będzie wyklęty. Porzucił on bowiem naszego Pana Jezusa Chrystusa i popadł w bałwochwalstwo". Słyszałem także, że niektórzy zapowiadają malowanie niepojętego Syna Bożego. Słyszeć o tym jest straszne, wierzyć w to - haniebne. Jak może ktoś mówić, że przedstawia na obrazie Tego, który nie daje się ani pojąć, ani opisać, który jest nieuchwytny i nieograniczony, Tego, którego Mojżesz nie był w stanie oglądać twarzą w twarz? Niektórzy twierdzą, że skoro (Chrystus) stał się prawdziwym człowiekiem z Maryi zawsze dziewicy, to możemy Go przedstawiać jako człowieka. Lecz czy dlatego stał się człowiekiem, abyś Tego, który jest nieuchwytny, i przez którego wszystko się stało, mógł przedstawiać twoimi własnymi rękami? Czyż więc przestał już być podobny do swego Ojca, i czyż nie jest już Tym, który wskrzesza zmarłych? Gdzie nakazał ci Ten, który przyszedł na ziemię, czynić swoją podobiznę, oglądać ją i czcić? Jest to raczej nakaz złego; abyś gardził Bogiem. Trzeba Go raczej żyjącego, jak zresztą Sam powiedział, czcić w duchu i prawdzie. Czy jednak nie znajdzie ta gangrena pożywki wokół siebie? Bóg bowiem w całym Starym jak i Nowym Testamencie zabrania tego, mówiąc wyraźnie: "Panu Bogu będziesz się kłaniał i Jego jedynego będziesz wielbił" (Pwt 6,13; Mt 4,10) oraz" "Ja żyję i przede mną zegnie się każde kolano" (Iz 45,23; Rz 14,11). Nie możemy służyć dwom panom: jednemu żywemu, a drugiemu martwemu. Przeklęty niech będzie - jak mówią - ten, który czci stworzenie przed Stwórcą. On (Bóg) bowiem ogarnia wszystko, a przez nic nie jest ogarnięty. Nie przypominam sobie jednak, abym sam coś takiego widział."


Sąd zapewne tę kobietę uniewinni biorąc pod uwagę dotychczasowe orzecznictwo SN oraz orzecznictwo ETPCz. Przykładem jest wyrok Dubowska i Skup p. Polsce. Dotyczył okładki "Wprost", na której przedstawiono Matkę Boską w masce gazowej. ETPCz uznał, że cel, jakim było uwrażliwienie odbiorcy na problem zanieczyszczenia powietrza w okolicach Częstochowy, jest nadrzędny wobec ochrony uczuć religijnych skarżących. Podobnie było w wypadku wyroku dotyczącego zespołu Pussy Riot, gdzie trybunał uznał, że ich piosenka „Bogurodzico, przegoń Putina” ma charakter politycznej krytyki, do czego miały prawo w ramach swobody wypowiedzi.    
Dlatego podpowiadam policji i prokuraturze aby postawili kobiecie-prowokatorce zarzut znieważenia głowy państwa. Wszak Maryja jest królowa i to nie tylko Polski, ale i Węgier, Bawarii, Hiszpanii, Kolumbi….

Lubię to! Skomentuj98 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo