Utworzyłem w salonie24.pl bloga, aby przypomieć internautom sprawy, które ciażą na ludziach uzurpujących sobie prawo do sprawowania władzy w kraju. Mam zamiar przypomnieć po kolei to, o czym politycy poszczególnych ugrupowań starają się zapominieć.
Przygotowując się do napisania pierwszych artykułów mogę stwierdzić jednoznacznie: Polska to kraj bez jakichkolwiek standardów etycznych w życiu publicznym. Bo jakie standardy może mieć kraj, w którym:
- urząd prezydenta przez dwie kadencje sprawował człowiek, który okłamał wyborców co do swojego wykształcenia, a jako głowa państwa zataczał się na grobach polskich bohaterów na Wschodzie,
- kolejni premierzy są posądzani o m.in.: działalność agenturalną, związki z licznymi aferami korupcyjnymi, wykorzystywanie służb specjalnych do gry politycznej i zgodę na dokonywanie godzących w interes społeczny procesów gospodarczych,
- wicepremierem rządu zostaje człowiek skazany sześcioma prawomocnymi wyrokami sądowymi za przestępstwa takie jak niszczenie mienia i podżeganie do pobicia, któremu w kontynuowaniu rządowej kariery nie przeszkadza prokuratorskie śledztwo w sprawie oskarżeń o wykorzystywanie seksualne kobiet, a odwołany zostaje dopiero po zatrzymaniu przez CBA pod zarzutami korupcyjnymi jego bliskiego współpracownika,
- koalicję rządzącą przez dwa lata tworzy partia, której większość posłów ma wyroki sądowe, procesy lub zarzuty za przestępstwa kryminalne,
- byłemu ministrowi sprawiedliwości i prokuratorowi generalnemu są stawiane zarzuty karne, a po przegraniu procesu o zniesławienia gra on tak, by nie musieć wykonać sądowego nakazu przeproszenia osoby pomówionej,
- w wyniku podejrzeń o udział w aferze korupcyjnej zostają odowłani m.in. urzędujący minister oraz szef klubu partii rządzącej, a po kilku miesiącach, gdy sprawa przycicha obaj panowie normalnie funkcjonują w życiu parlamentarnym?
Takich spraw jest oczywyście znacznie więcej. Jedne kończą się wyrokami, a ich bohaterom zostaje jedynie pierwsza litera w nazwisku, drugie zostają zamiecione pod dywan i mimo alarmujących publikacji, latami ich bohaterowie normalnie funkcjonują w polityce.
Część tych spraw będzie przedstawiona na moim blogu. Na początek kilka spraw z początków III RP. Publikacje już niedługo.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)