Antyaferzysta Antyaferzysta
210
BLOG

Jak powstawała w Polsce "Lewica Demokratyczna"

Antyaferzysta Antyaferzysta Polityka Obserwuj notkę 0

SLD pod kierownictwem młodego pokolenia stara się iść do przodu, mówiąc m.in. o potrzebie głębokiej integracji w ramach UE. Jednak starszemu pokoleniu polityków Sojuszu, które także częściowo wraca ostatnio do łask, gdy zakładali partię raczej nie Bruksela była w głowie.

Przypomnijmy za czyje pieniądze powstało ugrupowanie, które dziś szczyci się wprowadzeniem Polski w struktury UE  -  Za pieniądze Moskwy!

Sprawa słynnej "pożyczki moskiewskiej" jest ostatnio maksymalnie wyciszana, mimo, że u władzy są na zmianę dwie duże formacje prawicowe, a jest o czym pamiętać.

W styczniu 1990, gdy PZPR zamieniała się w SdRP, a potem w SLD, a komuniści stawali się "socjaldemokratami", Biuro Polityczne Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego przekazało liderom polskiej lewicy ok. 1,2 mln dol. na utworzenia nowej formacji politycznej w Polsce. Pieniądze pochodziły ponoć z KGB, a ze strony polskiej operację pilotowali m.in. ostatni I sekretarz KC PZPR, nieżyjący już Mieczysław Rakowski oraz sekretarz Komitetu Centralnego PZPR, a potem lider SLD Leszek Miller.

Część kwoty miała iść na założenie nowej lewicowej gazety - "Trybuny", część na odprawy dla dygnitarzy, a część puszczona w obieg. Sprawa zbulwersowała nawet ludzi z samej PZPR. Millera po ujawnieniu sprawy bojkotował np. wieloletni działacz PZPR Włodzimierz Cimoszewicz. Za czasów rządów SLD sprawa oczywiście została zamieciona pod dywan i nic nikomu w sensie procesowym nie udowodniono. Ponoć pożyczka została spłacona, gdy lewica zbudowała już nowe struktury. 

Na pewno wiedza na temat pożyczki moskiewskiej jest znikoma w stosunku do tego, jak było naprawdę, ale warto pamiętać, że korzenie partii SLD są związane najmocniejszymi i najtrwalszymi więzami, bo więzami finansowymi z obcym mocarstwem. Choć oczywiście nie przesądza to o prorosyjskim kursie lewicy w XXI w., bo Napieralski albo Olejniczak wolą dziś jeździć na salony europejskie, np. do Brukseli niż do Moskwy. Ba, jeden z nich nawet wyjechał na Zachód na stałe!

Na temat pożyczki moskiewskiej można przeczytać więcej na:

wyborcza.pl/1,76842,3359050.html 

 

Moim celem jest przypominanie, nagłaśnianie i napiętnowanie afer mających miejsce w życiu politycznym. Chcę uczciwej i pozbawionej aferzystów klasy politycznej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka