Żenujące jest to, co się dzieje wokół raportu kończącego działania komisji śledczej ds. afery hazardowej. Wszystko wskazuje na to, że przy całkowitej ignorancji środków masowego przekazu, Sejm przyjmie kuriozalną wersję raportu autorstwa posła PO Mirosława Sekuły, z którego wynika, że.... żadnej afery hazardowej nie było.
Bohaterowie afery widać są już pewni, że pod czujnym okiem przyjaciół z PO włos im z głowy nie spadnie. Mało tego, główna postać tej sprawy, były szef klubu parlamentarnego Platfomy Zbigniew Chlebowski rozważa... start w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
Jeżeli karą dla Grzegorza Schetyny za aferę hazardową był ostatecznie awans na drugą osobę w państwie, to może dla Chlebowskiego premier Tusk szykuje jakże dotkliwą karę w postaci nr 1 na liście wyborczej. W przypadku obłudy i hipokryzji tego polityka nic nie powinno już dziwić!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)