471 obserwujących
1730 notek
4776k odsłon
2688 odsłon

Siedź na .... i nie jęcz!

Wykop Skomentuj154

Tak. Przydarzyła się pandemia, nie tylko nam. Tak, większość ludzi rozumie co to znaczy i się podporządkowuje zakazom i nakazom. Obowiązują wszędzie, gdzieniegdzie surowsze. Przez to, że w różnych krajach decyzje były podejmowane w różnych czasach - możemy obserwować jak wpływają na liczbę zakażonych i zmarłych. Komisja Europejska apeluje do naszego rządu o podzielenie się maseczkami i płynami dezynfekcyjnymi z innymi - czyli w wielu krajach jest gorzej, wbrew temu co pisze opozycja. 

Jednak są ludzie, którzy są zupełnie pozbawieni wyobraźni. Tak, jakby siedzieli na poddaszu domu w czasie powodzi i uważali, że do nich woda nie dotrze. A że na parterze dziadek z babcią, a na piętrze dalsza rodzina?? A co to ich obchodzi. Siedzą i patrzą przez lornetkę: o, ten worek z piaskiem krzywo położony. A tamten strażak za gruby. Najgorzej, że mają megafon i ich głos się niesie. Do ich jęczenia dołączają się inni, bo przecież ograniczono  NAM wolność.

Nie bez powodu podałam przykład z powodzią. Zwykle siedzimy przed telewizorem i patrzymy, współczujemy ludziom, którzy w jeden dzień stracili wszystko - dom, dobytek, pamiątki rodzinne, a czasami bliskich.

Teraz siedzimy w domach, mamy prąd, telewizor, internet, pełną lodówkę. Wokół nas ludzie, którzy mają gorzej. Czyli krewnych w szpitalach, których nie można odwiedzić. Rodzinę za granicą, w kraju, w którym jest dużo więcej przypadków. W rodzinie lekarza, pielęgniarkę, ratownika medycznego - którzy padają na twarz, czasami świadomie nie kontaktują się z rodziną, aby jej nie zarazić. 

Ja nie mówię, że każdy ma rzucić się z pomocą i szyć maseczki czy dostarczać zakupy starszym sąsiadom. Ja mówię tylko jak w tytule - siedźcie na d... i nie jęczcie! Bo nie rozumiecie dlaczego żona z mężem nie może iść obok siebie na ulicy. Naprawdę jesteście tak głupi? Bo policja ma pełne ręce roboty i nie ma czasu podchodzić do każdej pary i badać czy na pewno mieszkają razem! Pan Warzecha, który całe życie domagał się nieuchronności kary teraz jęczy, że policja - po ostrzeżeniu ustami komendanta policji i ministra MSWiA - jednak daje mandaty, a nie grozi paluszkiem. Pani Zdrojewska z kolei serwuje bajki z mchu i paproci o 15 latku, któremu grozi sąd rodzinny bo wyszedł po majeranek dla babci. Na wszelki wypadek pani Z. nie podaje miasta.

Mam wrażenie, że zwykli ludzie rozumieją to dużo lepiej niż politycy i dziennikarze, Byłam wczoraj po zakupy - ograniczam się do jednego wyjazdu na tydzień i do jednego sklepu. Wszystko jest - tzn rękawiczki jednorazowe i żel do rąk. Komunikaty, aby dokonywać zakupów szybko , aby czekający pod sklepem mogli wejść. W mediach także komunikaty, aby dokonywać zakupów wg listy. W tej chwili właśnie w Polsacie matka zastępcza dla pięciorga dzieci o tym mówi: robimy zakupy raz na tydzień. Na pewno nie wysyła nikogo po majeranek. Mówi też, że właśnie straciła pracę - i to jest prawdziwy dramat wielu rodzin. Sama myślę o firmach z usług których korzystam. Straciłam połączenie do Warszawy - gigabus od wielu dni nie jeździ. A mój Duńczyk? Żadna firma nie przetrwa po tygodniach braku wpływów zwłaszcza jeśli ma zaciągnięte długi na nowy tabor. To są problemy i o nich można i należy dyskutować. Komu pomóc i w jakiej kolejności?  Czy rząd ma dosyć pieniędzy? Jak działa w tej chwili MOPS. Itd. itp

Ale na litość boską nie dyskusja na temat wyjścia z domu do lasu, na grilla, czy wyjazdu nad morze. A jak już naprawdę chcecie, to zapraszam - nie jęczcie tylko wykażcie się "odwagą" i łamcie przepisy. Pieniądze z mandatów się przydadzą





Wykop Skomentuj154
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości