Pamiętacie zbiórkę na salonowej rocznicy? Zbieraliśmy na operację Gosi, daliście 809 zł.Już wtedy pomyślałam, że państwo musi się dołożyć:)) No i dzisiaj złożyłam PIT, a tam wpisałam darowiznę - bo przelew był na moje nazwisko. Powinnam dostać zwrot około 160 zł. Piszę około, bo w PITO miałam też inne odliczenia.
Nie chcę zdefraudować tych pieniędzy, ale też nie chcę sama decydować.Kiedy pisałam o fundacji Jasia Meli ktoś napisał - słusznie - że jest dużo mało medialnych fundacji, które borykają się z kłopotami finansowymi. Może wskażecie takie?
Obok ankieta, a w komentarzach można wskazywać konkretną fundację.
Dodatkowo cieszę się, że wyrwę państwu z gardła nasze pieniądze, bo szasta nimi w sposób nieprawdopodobny! Jak wiecie byłam w komisji wyborczej. W związku z tym dostałam TRZY listy z PIT-R, każdy z poświadczeniem odbioru. Po każdy musiałam fatygować się na pocztę. We wszystkich programach jest uwaga: PIT-R należy rozliczać samemu. W moim wypadku nie musiałam wpisywać nigdzie ( te sumy są wolne od podatku).
O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że w papierach wszystko musi się zgadzać, to na litość boską - czy Hanka nie mogła nakazać wysłać tej makulatury JEDNYM listem? Pomnóżcie to przez ilość członków komisji - załamka:((
PS Aby głosować trzeba wejść przez Ptasie Radio


Komentarze
Pokaż komentarze (14)