Pamiętam Smoleńsk, Katyń - przed Katastrofą. Premier Tusk i - wtedy premier Putin. Na bieżąco pisał Grześ Wszołek, Laleczka pytała się w komentarzu "Ufka, gdzie jesteś?". Nie muszę szukać, wiem co odpowiedziałam "Płaczę i modlę się". To właśnie wtedy robiłam. Po 10 kwietnia nie płakałam, nie mogłam.
Dzisiaj oglądałam Prezydenta Komorowskiego i uroczystości w Bykowni, na spokojnie. Do momentu śpiewu chóru Wojska Polskiego. Wtedy stanęły mi łzy w oczach - ze wstydu. Nie chcę rozdzielać etykietek - ten powinien się mniej wstydzić, ten więcej, a tamten bezwstydny.
Wstyd mi za Polskę - a chciałabym być z Niej dumna.
1093
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (29)