Ulryk Ulryk
177
BLOG

Kiedy wybuchnie wojna domowa

Ulryk Ulryk Kultura Obserwuj notkę 0

Kiedy wybuchła wojna domowa,
Byliśmy z dziećmi koło Tarnowa,
Szedł do komunii najmłodszy szwagra
(Dobrze, że choć się na filmie nagrał).

Był koniec maja, piękna pogoda,
Jeszcze przed knajpą, przy samochodach,
Przemek żartował, Asia spokojna,
Choć już wiadomo było, że wojna.

Powrót był męką. Dziwnym sposobem
Na obwodnicy staliśmy dobę…
Gdy się we wtorek zjawiłem w pracy,
Gdzieś poznikali dawni kozacy.

Świetnie pamiętam pierwsze naloty,
Dzieci bawiły się w samoloty –
Gdzie F-16? Jasiek pokaże.
Sąsiad pakował wóz przed garażem.

Nie panikuję, to moja rola,
Lecz gdy spadł pocisk obok przedszkola,
Czułem, że mi się w głowie zapala
Czerwona lampka: trzeba spierdalać!

Dorobek życia – to wszystko na nic,
Gdy się ucieka przez dziesięć granic,
Jak byle szmaciarz błądzi po świecie,
Za to jesteśmy cali, w komplecie.

Teraz mieszkamy w starym namiocie,
Gdy pada, stoję dosłownie w błocie,
Trzeba się prosić o papier, mydło…
Traktują nas tu jak ludzkie bydło!

Ulryk
O mnie Ulryk

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura