O, ciemności, z której pochodzę,
kocham cię bardziej niż płomień,
który świat ogranicza
lśniąc przez chwilę jakiemuś kręgowi,
z którego żadne istnienie nie zna wyjścia.
Ciemność jednak spina wszystko z sobą:
postaci i płomienie, zwierzęta i mnie,
tak jak potrafi zagarnąć
ludzi i mocarstwa.
I być może: wielka siła
porusza się w moim sąsiedztwie.
– Wierzę w moce.



Komentarze
Pokaż komentarze