17 obserwujących
112 notek
55k odsłon
  103   0

Antoine Lavoisier a Galileusz

Dwóch naukowców - jeden ścięty przez postępowych rewolucjonistów, drugi skazany na krótki areszt domowy przez inkwizycję. Jednak to ten drugi został zrobiony ikoną prześladowania nauki.

Lavoisier był ojcem chemii nowoczesnej. Jako pierwszy podał skład chemiczny wody oraz powietrza. Odkrył rolę tlenu w podtrzymywaniu życia i ognia, oraz w rdzewieniu metali; Obalił teorię flogistonu; napisał pierwszy nowoczesny podręcznik chemii oraz założył najstarsze naukowe czasopismo chemiczne „Annales de Chimie”. Utrzymywał się z bycia poborcą podatkowym, przez co został przez francuskich rewolucjonistów skazany na gilotynę w 1794. Na prośbę uczonego, by egzekucję przesunąć o kilka dni z powodu pracy nad eksperymentem naukowym, przewodniczący trybunału rzekł: „Republika nie potrzebuje uczonych”. Miał wówczas zaledwie 51 lat. Podczas egzekucji przeprowadził swój ostatni eksperyment. Umówił się ze swoimi współpracownikami, że gdy jego głowa zostanie odcięta od ciała i będzie okazywana tłumowi - będzie mruganiem dawał znać, jak długo zachowa jeszcze świadomość w tej odciętej głowie. Mrugał przez 15–20 sekund.
Galileusz odkrył plamy na słońcu, góry na księżycu, fazy wenus, księżyce Jowisza i mnóstwo innych rzeczy. Galileusz został skazany na 3-letni areszt domowy w willi Medyceuszy (później przeniósł się jako gość do pałacu arcybiskupiego w Siennie, później do willi Arcetri „Il gioiello”) za nauczanie niepotwierdzone teorii jako niezaprzeczalnie potwierdzonej. Ale później wyprodukowano inną historyjkę: Jest rok 1633. Galileo Galilei, włoski astronom, postawiony przed trybunałem inkwizycyjnym, usłyszawszy wyrok skazujący go na śmierć, wypowiada znamienne słowa „Eppur si muove!” – „A jednak się kręci!”, po czym dumnie wstępuje w stos.  Jak pisze Vittorio Messori w książce Czarne karty Kościoła, w powyższą wersję zdarzeń wierzy 30% ankietowanych. A 97% uważa, że inkwizycja poddała Galileusza torturom. Wspomniane badanie zostało przeprowadzone przez Parlament Europejski wśród grupy studentów pochodzących ze wszystkich krajów członkowskich. Galileusz nie był torturowany, nie groził mu stos i nie ma dowodu, że powiedział „a jednak się kręci”. Chyba ciemnoty trzeba zacząć szukać gdzie indziej niż w kościele.  
O Galileuszu "uczy się" każde dziecko, o Lavoisierze pamięta się dużo dużo mniej. Być może historia Lavoisiera nie pasowałaby do narracji sympatyków i ideowych krewnych rewolucji francuskiej – demokratów i komunistów, którzy mają dominujący wpływ na edukację i przekaz w kulturze od 100 lat. Siły „postępowe” szczycą się że tylko pod ich rządami tak naprawdę może rozwijać się nauka, a naukowcy są naprawdę szanowani, a z kolej rzekomo kościół prześladuje naukowców. Tezy te są nieprawdziwe.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale