USA 2008 USA 2008
37
BLOG

STREFA GAZY W OGNIU - MILCZENIE BUSHA I OBAMY

USA 2008 USA 2008 Świat Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Już ponad 300 osób zginęło w wyniku trwających od soboty izraelskich nalotów na Strefę Gazy. Administracja Busha obwinia Hamas o zaostrzenie konfliktu. Obama milczy. Przez świat arabski przetaczają się gorące protesty. Niewykluczone, że Izrael niedługo rozpocznie atak drogą lądową.
 
O takiej możliwości świadczy mobilizacja rezerwistów i rozmieszczenie jednostek opancerzonych w pobliżu granicy. Władze izraelskie oświadczyły w poniedziałek, że ich celem jest obalenie reżimu Hamasu. Będziemy sprzyjać dowolnemu innemu rządowi, który zajmie miejsce Hamasu - powiedział wicepremier Izraela. 
 
Rzecznik Białego Domu, Gordon Johndroe, zapewnił, że przebywający w Teksasie prezydent Bush jest w kontakcie z władzami państw regionu. Stany Zjednoczone rozumieją, że Izrael musiał podjąć działania obronne - odpowiedział rzecznik, zapytany o to, czy izraelskie naloty sw odopowiedzi na ataki rakietowe Hamasu są usprawiedliwione. Prezydent Bush nie będzie się wypowiadał w najbliższych godzinach na ten temat. Milczy również Barack Obama. Jego główny doradca, David Axelrod, powiedział w telewizji NBC, że w Ameryce jest tylko jeden prezydent na raz i to on wypowiada się w imieniu Stanów Zjednoczonych. Obama jest informowany przez administrację Busha o rozwoju sytuacji.
 
New York Times przypomina, że podczas czerwcowej wizyty w Jerozolimie Obama opowiedział się zdecydowanie po stronie izraelskiej. David Axelrod powiedział CBS, że Obama dostrzega specjalną relację pomiędzy USA i Izraelem, ale zamierza zarówno ze stroną izraelską jak i palestyńską dążyć do ustanowienia pokoju. AFP przytacza słowa przyszłej sekretarz stanu, Hillary Clinton, która w czerwcu powiedziała, że Teraz i na zawsze, Stany Zjednoczone stoją po stronie Izraela
 
Nie jest jednak jasne, czy Obama będzie tak silnym sprzymierzeńcem Izraela jak Bush - twierdzi Deb Riechmann z Associated Press. Powołuje się na słowa Jona Altermana, szefa Programu Bliskowschodniego w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie. Myślę, że Obama będzie wspierał Izrael, ale nieco mniej bezwarunkowo. Wyjdzie od założenia, że Izrael jest naszym sprzymierzeńcem, ale musimy spojrzeć na to z nowej perspektywy. Alterman stwierdził również, że władze izraelskie mogły rozpocząć naloty właśnie teraz ze względu na kalendarz polityczny Izraela i USA. W Izraelu 10 lutego odbywają się wybory, więc umiarkowani politycy mają okazję zaprezentować swoje twarde stanowisko wobec Hamasu. Z kolei za prezydenta Busha reakcja USA na zaostrzenie konfliktu była pewna, a więc łatwa do przewidzenia. Trudno o taką pewność w przypadku Obamy.
 
 
Anna Dryjańska
 
 
 
PolitykaGlobalna.pl - portal o polityce międzynarodowej

Zapraszamy do nowego serwisu o polityce międzynarodowej - PolitykaGlobalna.pl

 

USA 2008
O mnie USA 2008

Dołącz do nas. Kontakt: usa2008@gazeta.pl O wyborach w Ameryce piszemy od listopada 2007. Nasze wpisy sprzed 14 lipca 2008 możesz przeczytać na http://usa2008.blox.pl Teksty są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska Kierowniczka projektu: Anna Dryjańska Koordynatorzy: Bartłomiej Bartel Jarosław Błaszczak Ewa Dryjańska Maciej Józefowicz oraz Paweł Adamiec Adrian Biernacki Michał Filipowicz Magdalena Gotowicka Piotr Kobosko Paulina Kozłowska Maciej Lewandowski Maciej Matejewski Morgan O'Neill Jakub Osina Marcin Świerczek i inni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka