Nie wolno mi kochać Ciebie!
Twego milczenia barykada
wznosi się aż po niebo,
w szańcu mą godność składa,
choć potrzebuję tego...
Tęsknoty! Wszystkie na barykadę
trzystu metrów odległości!
I...czuję twoje serce nawet.
Widzę oczy, usta i czynności...
A ty nie wiesz, czemu pali cię policzek,
czyich ust muskanie czują oczy,
czyja miłość wdarła się w twe życie,
które, jak toczyło się, tak - toczy.
Trzysta metrów odległości
mym miłosnym łożem jest.
Z Tobą pławię się w Miłości.
Takie sny - to Boży gest...
Płynie życie na pół-jawie
w barykady budowaniu.
Ty kochany nie wiesz nawet
o tym grzesznym wyuzdaniu...



Komentarze
Pokaż komentarze (5)