Refleksja na dziś
Blog jak blog. O wszystkim i o niczym
3 obserwujących
46 notek
26k odsłon
  234   0

Kapitan Ameryka - w polemice do marka.w

Wieka koalicja zachodu. Jak to pięknie brzmi, zupełnie jak z filmu Marwela gdzie dobry kpt. Ameryka obroni świat przed Rosja i Chinami, zwalczy kryzys klimatyczny, przyjmie wszystkich emigrantów, będzie awangardą ruchów gender i LGBT+ i co tam jeszcze. I oczywiście zrobi to wszystko za darmo, dotując biednych sojuszników i finansując wielkie organizacje międzynarodowe jak np WHO czy ONZ. 

Przypomina to marzenie o koledze z podwórka, który obroni małego Jasia przed chuliganami z podwórka, a następnie poczęstuje go kupionymi za własne pieniądze cukierkami. Niestety mały Jasio cukierki od kpt. Ameryki dał chuliganom w zamian za obietnicę poprawy i zabawę za plecami swojego obrońcy.

Oczywiście świat zachodu musi zmierzyć się z olbrzymimi problemami, którymi są w równym stopniu rosnąca potęga Chin i słabnąca Rosja. 

Rosja po rozpadzie ZSRR została dość skutecznie spacyfikowana, choć Putin zrobił naprawdę dużo, żeby odbudować dawną potęgę. Na szczęście nie idzie mu zbyt dobrze, mimo ruchów pozornych. Utrata rządu dusz w Ukrainie, która wymusiła siłowe zajęcie Krymu i podtrzymywanie kryzysu w Donbasie, czy wmieszanie się Turcji w "wewnątrzrosyjski" konflikt Azersko Ormiański, pokazują słabość a nie siłę Rosji. Również wydarzenia na Białorusi, gdzie Łukaszenko najpierw ograł Putina utrzymując względną niezależność, a następnie pozwolił na obudzenie samoświadomości Białorusinów, moim zdaniem zwiastują przyszły europejski kierunek zmian. 

Na drugim biegunie mamy Chiny, które świetnie wykorzystały swoją szansę i wyciągnęły wnioski z porażki Rosji. Najpierw skoncentrowały się na gospodarce udając uległość. Teraz wzmacniają "soft power" swoimi działaniami w Afryce, Azji, czy nawet w Europie odgrywając rolę dobrego wujka z prezentami. Jednocześnie wzmacniają armię i prędzej czy później będą chcieli ją przetestować. 

W tej sytuacji gra krajów UE, które stają okoniem wobec działań Ameryki raczej wypycha ją w stronę izolacjonizmu, lub co najmniej zostawienia Europy samej sobie,  niż zachęca do współpracy. Trump w czasie swojej prezydentury, może i przewrócił szachownicę, ale żeby znowu postawić wszystkie pionki i stworzyć wielką koalicję nie wystarczy działania dobrego wujka Bidena, tylko potrzeba mądrych i patrzących ponad swoimi interesami przywódców europejskich. A moim zdaniem tych brak. Po wojnie Ameryka pomogła stanąć na nogi krajom europejskim, może teraz czas, żeby Europa się zrewanżowała, albo przynajmniej stanęła na wysokości zadania i wzięła odpowiedzialność za "świat zachodnich demokracji" na miarę swoich możliwości finansowych. Niestety obawiam się że do ponownego zjednoczenia się świata zachodniego potrzeba równie silnego bodźca, jakim była 2WS. Oby nie... 

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka