Pogrubiłem informacje opuszczone przez onet w dzisiejszym, porannym wydaniu. Warto się na chwilę pochylić nad tym, czego nie mogą publikować dziennikarze ITI:
" Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, matka tragicznie zmarłego w katastrofie rządowego tupolewa Przemysława Gosiewskiego, posła PiS, napisała list otwarty do Bronisława Komorowskiego. Domaga się w nim odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące śmierci 96 osób, które były na pokładzie rządowego samolotu.
Gosiewska pisze: "Panie Prezydencie RP, upłynęły cztery miesiące od katastrofy smoleńskiej, ale wiemy coraz mniej i jeszcze mniej rozumiemy. Matka nigdy nie pogodzi się z niepotrzebną śmiercią ukochanego syna, a ja ze śmiercią Przemysława Gosiewskiego. Narasta we mnie ogromne przykre przeświadczenie, że rząd polski nie chce uczciwego wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy stulecia. Przez cztery miesiące nie znaleziono osób odpowiedzialnych za niedopatrzenia, za śmierć 96 osób.
Jest tyle niedomówień, przekłamań, chęci zminimalizowania tej tragedii, że czuję się w obowiązku postawić Panu, Panie Prezydencie, publicznie szereg pytań. Wiem, że nie odpowie Pan mi, bo miałby Pan kłopoty z prawdomównością. Ale odwołuję się do Pana uczuć jako ojca rodziny. Może w jakimś niewielkim stopniu się zrozumiemy. Pytam, dlaczego publicznie podawano, że Prezydent RP, mój syn i pozostali członkowie delegacji polskiej nie byli delegacją oficjalną?
Wszak od stycznia bieżącego roku była prowadzona korespondencja między kancelarią prezydenta i premiera oraz innymi odpowiedzialnymi instytucjami.Wiadomo, że kancelaria premiera przygotowuje, koordynuje loty najwyższych urzędników państwowych, a w tym prezydenta. Ważny dokument - z jakich lotnisk można korzystać danego dnia - wpłynął do kancelarii prezydenta dopiero dwa dni po tragedii.Kolejne pytanie: dlaczego działania Rosjan już od pierwszej nocy po tragedii były niezrozumiałe? Przeprowadzono sekcje zwłok bez Polaków. Nie wiadomo, jakimi kryteriami się kierowano. Czyżby w Polsce zabrakło odpowiednich specjalistów? Trzecie pytanie: dlaczego błędów popełnionych przez rosyjskich kontrolerów lotu nie wyjaśniono i nie starano się wyjaśnić?".
Według Gosiewskiej sprawa krzyża przy Pałacu Prezydenckim to temat zastępczy mający odciągnąć uwagę opinii publicznej od śledztwa smoleńskiego. "Wyobrażam sobie, że będzie miał Pan na tyle odwagi, że zechce Pan odpowiedzieć publicznie na ten szereg wątpliwości" - pisze jeszcze w liście do prezydenta. Aktualnie Jadwiga Gosiewska szykuje Izbę Pamięci Przemysława Gosiewskiego. Robi to w miejscowości Kołaki Kościelne koło Zambrowa (woj. podlaskie). To dlatego, że te tereny są rodzinnymi stronami jej męża".
Żródła:
http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/298233,jadwiga-gosiewska-pyta-prezydenta-o-katastrofe,id,t.html
http://wiadomosci.onet.pl/2213294,11,matka_gosiewskiego_pyta_komorowskiego_o_katastrofe,item.html
Inne tematy w dziale Polityka