Nie ulega wątpliwości, że tzw. "palikotyzm" w polityce polskiej jest tym samym, czym Zapteryzm w Hiszpanii, a mianowicie odejściem partii, która afiszuje się jako lewicowa, od polityki prospołecznej w stronę silnego liberalizmu gospodarczego, a przykrywanego wojującym antyklerykalizmem.
W to wszystko wplata się tzw. afera krzyżowa. Tutaj, całkiem słusznie, Kościół uważał, że sprawa jest nie tyle religijna, co polityczna i zachował neutralność. Co ciekawe, to właśnie ten brak ingerencji Kościoła stał się powodem wołania, że to skandal, ze strony Palikota, Magdaleny Środy, Kalisza, Napieralskiego, czy Arłukowicza. Oto wszyscy raźnym chórem zaczęli wołać o wprowadzenie niekonstytucyjnej w Polsce zasady świeckości państwa.
Dlaczego więc tak mocno zaatakowano Kościół i to praktycznie bez powodu?
Wszystko wskazuje na to, że sprawa krzyża miała być zasłoną dymną i wego rodzaju prowokacją nie tylko antypisowską, ale także antykościelną. Wściekłość antyklerykałów wskazuje, że ta prowokacja udała się tylko częściowo, ale w obecnej sytuacji kraju, każdy pretekst jest dobry aby odwrócić uwagę od ekonomii i problemów społecznych i zająć się tzw. „dyskusją światopoglądową”. I tak z igły zrobiono polityczno-medialne widły!
W rzeczywistości tym środowiskom nie chodzi o żadne wartości, ale o odwracanie uwagi mas od prawdziwych problemów. Winny jest Kościół, bo się „miesza” do społeczeństwa i polityki, co ciekawe żadnej innej instytucji nie odmawia się tego prawa.
Kościół jest zły, bo Państwo częściowo dotuje jego szkoły lub instytucje charytatywne, ale gdy dotuje inne, np. prywatne szkoły i fundacje, to wszystko jest OK.
Kościół jest zły, bo jest „zacofany”, a np. gdy organizacje ekologiczne głoszące odwrót od cywilizacji jakoś nie są zacofane i nie przeszkadzają, więcej, są trendy!
Wszystko to bardzo cyniczne spychanie coraz bardziej niewygodnej debaty społecznej na pozycje światopoglądowe, bo tu można rzucić gawiedzi coś „za friko”.
Wtedy nie są już ważne renty, emerytury, płace minimalne, bezrobocie, niskie podatki dla biednych, a wysokie dla bogatych, sprawiedliwy podział wypracowanych dobór, etc. Nie!
Łatwiej krzyknąć "precz z czarnymi", bo to nic nie kosztuje, a głupia, zawistna tłuszcza to zawsze kupi, a dla palikotystów nic innego i tak się nie liczy.


Komentarze
Pokaż komentarze