Ja też znam te czasy i ja też walczyłem nadstawiając karku, choć inaczej i nie w Gdańsku i nie jestem znany jak Krzywonos.
I wiem, pamiętam, że to, co nazywa się dziś jednością, było w rzeczywistości mobilizacją wobec wspólnego wroga. A co dziś niektórzy określają działaniem bez agresji, było przede wszystkim świadomością niemożności obalenia całego systemu i unikaniem konfrontacji, która doprowadziłaby do rozwiązania siłowego przez władzę. Rzeczywistość okazałą się bardziej łaskawa niż sadziliśmy...
Dodatkowo pani Krzywonos najwyraźniej kłamie. Oto wczoraj mowiła w TVN24, że poseł Jaworski (PIS) powiedział "głupia krowa", dziś już mowi, że mówił do niej "ty głupia babo". Gdzie jest prawda?
Dlatego pytam, ile innych kłamstw jeszcze jest autorstwa (z pewnością sterowanego) tej pani?
Dlatego apeluje z tej internetowej trybuny, Pani Krzywonos, nie twórzmy dziś na siłę fałszywych mitów do celów walki politycznej, nie atakujmy ludzi dlatego, że nie są z naszej bajki!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)