0 obserwujących
213 notek
190k odsłon
663 odsłony

Dlaczego "in vitro" jest niegodziwe

Wykop Skomentuj4

W debacie o „in vitro” z rozmysłem chciałbym postawić z boku argumenty religijne, a podać tylko i wyłącznie argumenty rozumowe i etyczne.

 
Jak już widać powszechnie, dziś dziecko stało się jak przedmiot, którego można nie chcieć (no to aborcja) lub przeciwnie - pożądać (no to in vitro) i nic więcej się nie liczy, tylko egoistyczna chęć lub niechęć do jego posiadania lub nie.
Dlatego apeluję, zanim już powołamy sztucznie do życia nowe istnienia, dajmy najpierw szanse tym co już tu i teraz są!
Tak długo jak choć jedno dziecko będzie oczekiwać na adopcje, każde żądanie procedur "in vitro" będzie dla mnie szczytem egoizmu i hipokryzji. Bo to niewyobrażalny egoizm, że ktoś tam sobie uzurpuje prawo, aby za każdę cenę (a najlepiej na koszt państwa!) mieć prawo DO DZIECKA Z "JEDYNIE Z WŁASNYM  DNA"!!!
To szczyt hipokryzji, który dodatkowo odbiera szanse na szczęście tysiącom czekającym na adopcje dzieciom!
A druga sprawa, oczywiście, jeśli ktoś nie ma poglądów zgodnych z Kościołem, Państwo nie powinno ustawowo zabraniać tego, co nie szkodzi innemu człowiekowi, dlatego nie powinno np. zabraniać całkowicie „in vitro” pojedynczego, ale już powinno zabraniać produkcji i mrożenia tzw. zarodków nadliczbowych. Można bez problemu natomiast mrozić jajeczka.
Taka jest dla mnie moralna granica ludzkiej wolności.
Natomiast, jeśli chodzi o „in vitro” dla innych związków niż małżeństwa (i przecież nie chodzi o małżeństwa sakramentalne), to dlaczego niby Państwo ma popierać „produkcje” dodatkowych dzieci pozamałżeńskich, tymbardziej gdy obowiązkiem Państwa jest wspieranie instytucji małżeństwa i rodziny?
Dodatkowo takie rozwiazanie storzyloby furtke dla produkcji dzieci przez osoby homoseksualne, a to jest juz grozne chocby z punktu widzenia psychologii i pedagogiki.
A co do płacenia za „in vitro”, to tak długo jak jeszcze nie stać nas na procedury RATUJĄCE życie i zdrowie, to postulat płacenia za „in vitro” jest po prostu podły. Poza tym, robi się medialny szum z powodu tego, że Owsiak zebrał 42 mln zł, które podobno mają uratować chore dzieci, a na „in vitro” chce się wyprowadzić z NFOZ kwotą 3 razy wyższa!
 
A dodatkowo jest to bardzo dochodowy biznes...
 
To właśnie powód, dla którego projekty Kidawy-Błońskiej (PO) i Balickiego (SLD) sa niegodziwe nawet z punku moralności całkiem świeckiej.
Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale