Zaznaczam na wstępie, że do tych organizacji ani należę, ani ich specjalnie nie popieram, ale moje poczucie sprawiedliwości nie pozwala mi milczeć.
Ale jeśli rzeczywiście ONR i Młodzież Wszechpolska to są faszyści, to należy szybko zebrać na to dowody i zgodzenie z prawami demokratycznego państwa sądownie zdelegalizować takie organizacje.
Natomiast nie zagadzam się zupełnie, aby w wolnym kraju zakłócać ich pochód demonstracjami, lub rzucać w nich kamieniami, bo wtedy to nie jest już żadna demokracja, a tylko zwyczajny lewacki terror, czyli totalitaryzm w natarciu.
Każde tego typu działanie to tak na prawdę też sui generis faszyzm, tyle że tu akurat czerwony, różowy lub tęczowy.
Nie może być zgody na takie psucie demokracji, a w szczególności na równych i na równiejszych, czyli, na to, że jednym wszystko wolno bo są "cacy" lub trendy, a drugim już nie, bo są politycznie niepoprawni lub "be" !
Nie może w normalnym kraju Gazeta Wyborcza dekretować ex catherda kto jest np. faszystą a kto nie!
Czy to nie ci sami ludzie, którzy chcą uczyć polskie społeczeństwo tolerancji...?


Komentarze
Pokaż komentarze (15)