Pan europoseł Kuźmiuk nie rozumie postawy opozycji w sprawie powołania wspomnianej wyżej komisji. Nie wiem jak to wygląda., ale wiem jak ten problem ominąć. Myślę, że wielu Rodaków pomysł mogłoby poprzeć. w razie wątpliwości można ich o to zapytać. Również w Sejmie. Rzecz jest raczej pilna, bo kampania wyborcza może wiele spraw zniekształcić.
Moim zdaniem pomysł z komisja ds. wyjaśniania ew. wpływu federacji Rosyjskiej na polska politykę jest dobry. To trzeba wyjaśnić. Pomijając rozmaite "praktyczno - prawne" aspekty sprawy, propozycja ma jeszcze jedna ważna w moim odczuciu zaletę. Zarówno jej praca jak i ew. uzyskane wyniki - bez względu na to jakie by one nie były - dają nam ogromną szansę oczyszczenia atmosfery społecznej. Tej okazji nie powinniśmy przegapić.
Warunkiem powodzenia tego pomysłu jest jednak pokazanie Polakom, ze że zarówno naszych rządzących jak i opozycje stać na uczciwe stawianie sprawy i oddanie się pod NIEZALEŻNY OD POLITYKÓW osąd. Ta komisja winna więc być nie sejmowa, lecz OBYWATELSKA. Złożona z ludzi publicznie wylosowanych spośród zwykłych, szarych obywateli RP. Sposób doboru kandydatów trzeba publicznie przedyskutować i dyskusje transmitować we wszystkich mediach, oraz uzupełnić, np. na kanałach YT. Komisja mogłaby działać podobnie do sądu. Wybrani przez ZP i opozycje ludzie, np. po 10 osób z każdej strony mieliby równe(!) prawo dostępu do żądanych przez siebie dokumentów. Ew. odmowę udostępnienia takich dokumentów właściwe instytucje musiałyby publicznie uzasadnić. Wszystkie obrady Komisji byłyby JAWNE.
Ewentualne dalsze szczegóły pomysłu można - najlepiej publicznie i JAWNIE - przedyskutować. Ale sam pomysł wydaje się mieć więcej zalet niż wad. To może być jedna z niewielu szans zakończenia naszej polsko - polskiej wojenki, a co najmniej obniżenia jej kosztów.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)