Fenomen Ruchu Obywateli - Konsumentów „KoniecPZPN.pl“...
...czyli czy jesteśmy na dobrej drodze ku przyszłości?
Dzięki kolejnym decyzjom politycznym naszych dygnitarzy, zyskaliśmy status pełnoprawnego członka Zjednoczonej Europy, pozostawiając za sobą okres społeczno – ekonomicznej marginalizacji. Możliwa stała się wreszcie konfrontacja naszych rodzimych wyobrażeń o świecie i mechanizmach nim rządzących z praktykami przyjętymi za granicą. W momencie wstąpienia do grupy krajów strefy Schengen zyskaliśmy też nieograniczone możliwości podróżowania, a przede wszystkim podejmowania legalnej pracy w wielu krajach Unii, co przełożyło się na gwałtowny wzrost naszej narodowej mobilności. Polacy już dawno przestali być tym samym społeczeństwem co kiedyś – zahukanym przez reżim i niewygodną pozycją geopolityczną. Wyniki najnowszej Diagnozy Społecznej pokazują wyraźnie, że wśród Polaków systematycznie wzrasta poziom zadowolenia z warunków życia w kraju. Jedną ze składowych owej satysfakcji jest bez wątpienia wzmożona konsumpcja dóbr codziennych i luksusowych, jak choćby podróży zagranicznych, podczas których mamy okazję nie tylko bacznie obserwować poczynania aktywnych Obywateli – Konsumentów Europy, ale również poznać strategie ich działań i motywacje, jakie nimi kierują. W sposób naturalny należy więc oczekiwać, że rosnąca świadomość praw konsumenckich wśród naszych Rodaków zaowocuje powołaniem licznych organizacji polskich Obywateli – Konsumentów.
Dobrym przykładem powołania protoplasty takiej właśnie, oddolnej inicjatywy było niedawne zainaugurowanie Ruchu Obywateli „KoniecPZPN.pl“, który z dnia na dzień zyskał poparcie ogromnej rzeszy kibiców, gotowych wziąć sprawy polskiej piłki nożnej w swoje ręce. Fani footballu nie chcą być konsumentami pustych stadionów czyli istnej farsy piłkarskiej, lecz dobrego, kompleksowego widowiska sportowego, wraz z towarzyszącą mu atmosferą medialną, produktami firmowymi i pomysłem na całościowy „wizerunek kibica“. Wiele razy obiecywano im już wspaniałe widowiska na światowym poziomie, ale jak dotąd – na płonnych nadziejach się skończyło... Jasne jest, że czasy, gdy celem wizyty na stadionie było li tylko wspieranie ulubionej drużyny nieodwracalnie minęły. Teraz nadszedł czas na rozwój swoistej „rzeczywistości sportowej“, w której każdy będzie mógł znaleźć miejsce dla siebie, dopasowane do jego indywidualnych potrzeb i zainteresowań.
Justyna Kopczyńska
Źródła:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)