Czas na sen, ale również warto podziękować wszystkim którzy zorganizowali spotkanie pod tytułem "Sydney w Warszawie". Zatem dziękujemy.
Bez wielkich słów, kto nie wie o co chodzi niech zajrzy tutaj.
Wśród kilku tysięcy ludzi - ludzie z Warsztatów, przyjaciele a także znajomi.
A pogoda niezwykle sprzyjająca. Z jednej strony księżyc, a z drugiej nadchodzący wschód słońca. W centrum to co najważniejsze - spotkanie z Eucharystią poprzedzone homilią Benedykta XVI.


Komentarze
Pokaż komentarze