120 obserwujących
641 notek
746k odsłon
745 odsłon

Psychopatia, schizoidalność, narcyzm, czyli mattoid a polityka polska cz. II

Wykop Skomentuj2


MOTTO

"[...] jednostki przeciętne znajdują się pod wpływem bliższej im, łatwiejszej do zrozumienia grupy psychopatów. [...] [Psychopatów] dynamizmy są bowiem prostsze, wyraźne, nie dziwaczne i poruszają nieskomplikowaną dynamikę indywidualną i społeczną."

"Działanie warchoła wydaje się czasem jak produkcja iskier, ale po dłuż­szej obserwacji okazuje się, że jest to tylko dym bez ognia i to nie tylko bez ognia, ale i bez iskier. Dym natomiast jest tutaj zjawiskiem trwałym."

"Pospolita, nieskomplikowana, zacietrzewiona postawa i przekonanie, że wszystko potrafi —to rzucające się w oczy cechy warchoła."

"Warchoł jest zawsze gotów wszystko zniszczyć, ale sam nie potrafi nicze­go zbudować."

[prof. K.Dąbrowski]

"Dobrzy ludzie rzadko bywają podejrzliwi: nie potrafią zrozumieć,że ktoś inny mógłby zrobić coś, do czego oni sami są niezdolni; na ogół przyjmują niedramatyczne rozwiązanie jako właściwe i na tym poprzestają. Normalni ludzie ponadto wyobrażają sobie, że powierzchowność psychopaty jest równie potworna jak jego umysł, co odbiega od prawdy tak dalece jak to tylko możliwe. […] Te potwory realnego świata zwykle wyglądały i zachowywały się bardziej normalnie niż ich rzeczywiście normalne rodzeństwo,przedstawiały bardziej przekonujący obraz cnoty niż sama cnota – podobnie jak woskowa róża lub brzoskwinia z plastiku wydają się  doskonalsze, bardziej zgodne z koncepcją róży i brzoskwini niż niedoskonały oryginał, na którym je wzorowano." 

[William March, The Bad Seed]

"[...] psychopaci cieszą się dobrą na ogół opinią otoczenia, jako ludzie sprawni, efektywni, [...] Dopiero po jakimś czasie ujawniają się skutki ich negatywnego oddziaływania, jak trudności w życiu indywidualnym, konflikty międzyludzkie, a nieraz wręcz klęski społeczne. [...] Lubią działać na skalę historyczną, najczęściej niszczą wartości ludzkie i społeczne, choć czasem wydaje im się, że je budują [...] brak hamulców i wahań daje im siłę automatyzmu, siłę bezwzględności, pozbawia skrupułów i wyobraźni."

[prof. K.Dąbrowski]

[do pełnego zrozumienia poniższego tekstu niezbędna jest uważna lektura jego pierwszej, wprowadzającej w zagadnienie części:  Czas zarazy, czyli mattoidzi w polityce polskiej ,  https://wordpress.com/post/rzadwygnanyrp.wordpress.com/2226 ]


image


I

1.

Nie ukrywam, że z czterech postaci polskiej polityki, które wymieniłem w końcu części pierwszej poświęcę obecnie gros rozważań Jarosławowi Kaczyńskiemu. Histrioniczne zaburzenie osobowości J.Palikota nie jest zbyt ciekawym obiektem dla badacza meandrów linii granicznej (borderline) między zdrowiem a patologią. A.Macierewiczowi poświęciłem w ostatnich miesiącach jedną notkę - na razie starczy. L.Wałęsa to przypadek sam w sobie, swego rodzaju folder biura podróży możliwych mikstur przeróżnych zaburzeń rozłożonych malowniczo na podłożu integracji prymitywnej (termin prof. K.Dąbrowskiego) i jeśli zasługujący na opisanie, to raczej w kilku tekstach, czy też małej broszurze.

Opisanie psyche J.Kaczyńskiego najlepiej zacząć od… Jarosława Gowina. Nie dlatego, iżby jego ostatnie anse i kogucie kontredanse miały nieść ze sobą jakiś wymiar istotny, czy też, jakby chciał sam zainteresowany - bohaterski. Nie. Inna mnie rzecz od wielu miesięcy interesuje spośród wypowiedzi p.Jarosława G. Chodzi o sławetną diagnozę cynizmu J.Kaczyńskiego: "Jarosław Kaczyński to najbardziej bezwzględny człowiek w polskiej polityce. Cynik stuprocentowy." Nie sposób przecenić tego stwierdzenia faktu. To już przeszło do historii. Ostatnie wydarzenia związane z pandemią przyniosły wiele innych prób diagnozy ekscentrycznej mentalności i psyche jednoosobowego władcy Polski. Sytuacje graniczne sprzyjają krystalizacji poglądów i postaw oraz zmuszają ludzi do - mówiąc słowami A.Camusa - pokazania, czy większa część ich ukrytej jaźni zasługuje na podziw, czy na pogardę. J.Kaczyński utracił w tych trudnych chwilach zdolność do kontrolowania obrazu siebie, jaki chciałby podtrzymywać w niezbyt wnikliwych obserwatorach.

Chodzi, oczywiście, o wywiad dla radia RMF FM i o wypowiedź: “Dziś kampania jest prowadzona. Głównie w internecie, ale nie tylko w internecie. W mediach, są konferencje prasowe. Powtarzam - jeszcze raz i to naprawdę jest odpowiedź poważna - najwięcej stracił w tej chwili prezydent. To prezydent najwięcej ryzykuje, kandydując w wyborach dziesiątego” - ocenił Kaczyński. Wypowiedź ta była tak niewiarygodna, że wielu zwolenników PIS-u przeżyło szok i nie było w stanie uwierzyć, że w takiej formie padła. Padła. I padł mit ojca narodu i obrońcy demokracji. W tym momencie pomyślałem ,że trzeba spróbować opisać tę mentalność, tę konstrukcję psychiczną, tak oderwaną od rzeczywistości (”kampania trwa”, “najwięcej traci A.Duda”), tak obojętną na los swego ludu (”Jestem przekonany, że w tej chwili nie ma żadnych przesłanek, do tego, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, czyli ten najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych, a tylko wtedy wybory mogą być odwołane”). Oczywiście dla wnikliwych, ponadpartyjnych obserwatorów zachowania Prezesa w podobnym typie były widoczne od kilkunastu lat, wystarczy wspomnieć porzucenie “tematyki smoleńskiej”, po tym, gdy doprowadziła do sukcesu w wyborach i spełniła tym samym swoje zadanie, albo zaprzeczenie swoim własnym słowom w ocenie wet A.Dudy, ponieważ sytuacja kampanijna wymagała zasymulowania zgody z kandydatem. Przykłady osobliwości mentalności Prezesa już kilkanaście lat temu trafnie opisywali T.Terlikowski, prof. J.Staniszkis, gdy mówili o ewidentnie instrumentalnym wysługiwaniu się religią katolicką przez J.Kaczyńskiego. Tegoroczne zrzucenie maski jednak zaskoczyło wszystkich. Gdy wyciekło, że nawet premier i minister zdrowia (sic!) musieli pielgrzymować do JK, by starać się uprosić jedynowładcę o przesunięcie wyborów i że dalej miał to za nic (w czas pandemii opinię ministra zdrowia...!) i tupnął nogą - to wiedziałem, że sprawa stała się poważna i trzeba, by ludzie się dowiedzieli o tym, co kieruje tym człowiekiem, który mocą demokracji i słabością elit kieruje naszymi losami.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale