128 obserwujących
801 notek
831k odsłon
  120   0

Istnieje system...

image


Nie pierwszy raz uznaję, że komentarz blogera @zbyszeks zasługuje na utrwalenie w osobnej notce. Komentarz pochodzi spod dobrej notki blogera @kemir (https://www.salon24.pl/u/okop/1154002,skala-twardosci-rzadu) Oto ów komentarz:

Zbyszek

28 lipca 2021, 14:52


Istnieje SYSTEM. To jest:

a) zbiór podmiotów indywidualnych i zbiorowych

b) zbiór instytucji życia społecznego i ekonomicznego

c) zbiór zasad i wartości reprezentowany w postawach ludzkich


Opisując to językiem knajacko-wulgarnym:

- Politycy mają Polaków w dupie.

- Polacy mają polityków, oraz siebie nawzajem, w dupie.

- Każdy indywidualnie oraz dowolne grupy muszą dbać o siebie z pominięciem dobra innych, bo:

-- większość zachowań i relacji w systemie społeczno-ekonomicznym ma charakter nieetyczny

-- inni tak postępują i brak takiej postawy wystawia człowieka na rząd strat, których w końcu może nie udźwignąć

System jest oparty na nieprawości i egoizmie. Politycy jedynie racjonalnie implementują zasady tego systemu w swoim zachowaniu. Jakiekolwiek nadzieje związane z tym, czy tamtym, istniejącym podmiotem politycznym są wątłe (delikatnie mówiąc), bo różnice między podmiotami polegają na tym, że ci już się ujawnili, bo rządzili, a tamci, jeszcze opowiadają, co to oni by nie zrobili. Ludzie potrzebują opowieści i Lechów Wałęsów.

Tą opartą na zasadach nieprawości i egoizmu masą zarządzają media, których właściciele wyznają dokładnie te same "wartości", bo inaczej nie byliby właścicielami mediów tylko szaraczkami albo bezdomnymi nawet. Ludzie czerpią wiedzę o rzeczywistości z mediów. System jest domknięty.

Wyjściem z sytuacji jest pozytywizm. Mozolna praca od dołu. Dawanie dobrego przykładu. Dawanie wyrazu wartościom w miejsce antywartości. Tworzenie pozytywnego klimatu w relacjach międzyludzkich. Zawiązywanie współpracy, nie nastawione na zniszczenie kogoś lub czegoś, ale na jakieś elementy idei dobra. Dużą rolę do odegrania ma tu kościół, czy ją wykorzysta to inna sprawa.

Ludzie mogą odłączyć się od medialnego przekaziora. Od strony głównej. Od zapozycjonowanych dla nich informacji. Jest wymóg krytyczny dla jakiejkolwiek zmiany społecznej. W miejsce podłączenia do sterowanych przez chorych na chciwość mediów, może wystąpić podłączenie do innych ludzi. Tworzenie wzajemnego zaufania, pomocy, komunikacji.

Tak wydają się wyglądać możliwe i realne warianty zmiany sytuacji. Że nie zapowiadają one żadnej szybkiej zmiany to prawda, ale stan obecny zawdzięczamy wielu dekadom pracy zła, które stara się zniszczyć ludzi. Droga powrotna nie będzie szybka, jeśli ma być realna. Pomysł obstawienia w wyborach partii, która "zmieni", to zbyt mało. Anders na białym koniu nie przyjedzie. To w nas, jest przyczyna i szansa na poprawę. Niełatwą. Przyziemną. Konkretną. Prawdziwą.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale