127 obserwujących
810 notek
863k odsłony
  140   0

Tajemnica

Zostawmy jednak wróżki samym sobie z ich tajemnymi wyliczeniami i wróćmy do naszej św.Sciencji, która też przewidywać umie, choć nie zawsze, nie wszystko i często nie w czas. Ale póki co, wierzy że odnajdzie gen mądrości, gen głupoty, odwagi i tchórzostwa oraz feromon miłości i wszystkie je spożytkuje, być może nawet w jednym produkcyjnym egzemplarzu. Nie wiem czy dokładnie to miał na myśli Nietzsche wypracowując w pocie czoła koncepcję Übermenscha, ale pewnie by się ucieszył z postępów genetyki, wszak nieraz wzywał do zapoczątkowania hodowli wyjątkowych jednostek... Nasza nauka wyprodukuje geniuszy, bohaterów, szczęśliwych kochanków, dzieci z amputowanym okresem buntu młodzieńczego, złodziei z gwarantowanym brakiem wyrzutów sumienia  i...w razie zamówień i popytu także zrealizuje zamówienie na genetyczne skonstruowanie kilku sztuk niezawodnych i długowiecznych...oprawców. Nasz klient, nasz pan. Realizujemy każde zamówienie w jak najkrótszym terminie. Wypreparowane i podkradzione z organizmu Przyrody metody „korekty” Życia stworzonego ex nihilo przez Wielki Umysł i Dobro, zastosujemy do taśmowej produkcji „stworów” przydatnych w urządzaniu świata przez Wielkiego Manipulatora czyli przez zadufany w sobie „rozum naukowy” i nienasyconą chęć użycia, rozkochane w sobie królewskie małżeństwo tego zaprojektowanego nam wszechmrowiska. I tak nam dopomóż postęp. 

Póki co, ci wspaniali kapłani w swych...latajacych laboratoriach, pracują dzień i noc a nam pozostaje czekać na...genetyczną fukushimę. Na razie sklonowano owieczkę i zmodyfikowano DNA robaka, w niewiadomym kierunku, co prawda, ale zawsze to coś. Kapłani mogą ogłosić święto. I nie wypada pytać, czy to czasem nie jest ten robak pychy, który gryzie ludzkość od zarania jej historii. Może, niezdrowo pokasłujący wciąż w Hadesie Lord Bacon zna odpowiedź... 

3. POSTĘPUJĄCY STARCZY POSTĘP czyli ZMIERZCH ZACHODU

Rozum naukowy uzurpując sobie prerogatywy Wszechwiedzy dąży do tego, by wszystko wyjaśnić, przewidzieć i zaplanować. Ideałem staje się DETERMINIZM, powszechnym wymogiem DOWÓD. Tajemnica jest lekceważona, wyśmiewana i...przezwyciężana niczym mityczne marksistowskie sprzeczności klasowe na drodze ku rajskiej szczęśliwości świata poznawalnego i sterowalnego w 100%.  Ideałem determinizmu jest widzenia świata tak, że w nim każde ze zjawisk, w tej liczbie każdy postępek każdego człowieka, jest koniecznym i jedynie możliwym. Świata takiego, którym włada logiczne i nieprzebłagane Fatum Stoików, tych samych, którzy stali na zboczu ateńskiego wzgórza Areopag w chwili gdy jakiś dziwny przybysz z Tarsu mówił swe pamiętne słowa: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Słuchali a jakby nie słyszeli... Nie znali Go. Nie znali Jego rodu ani swojego pochodzenia. Za wiele od nich wymagano...Dostali szansę a nie pojęli. Z dużą pewnością możemy założyć, że niektórzy z nich mieli nieprzepartą chęć spytać tego obcego w ich  mieście mówcę o...dowody.

W świecie rządzonym przez Konieczność i kończącym się „sprawiedliwym” wszechpożarem, rodem zaiste z wieszczeń National Geographic, w takim świecie o odpowiedzialności człowieka za jego czyny, oczywiście nie może być mowy. Może być odpowiedzialność karna, której racją bytu jest celowość społeczna, nie zaś sprawiedliwość. Celowość społeczna oczywiście kierowana przez grupę, która wygra wyścig na największe i najskuteczniejsze natężenie Woli Mocy i która...sama sobie ułoży prawo naszej...ich prowincji. 

4. CZYM POSOLISZ SÓL KIEDY STRACI SMAK?

Czy Prawo jest jeszcze emanacją praw ludzkiej natury czy jest już sformalizowanym społecznym atawizmem, niewygodną tradycją czasów bardziej świadomych, jednym wielkim pozorem i swoistym hołdem wizerunkowym składanym przez występek cnocie? Kto posoli sól, gdy straci ona smak? Kto naprawi prawo? Na pewno nie ci, którzy je zespuli i psują nadal... Ogół ludzi „mniej więcej wykształconych”, lecz niezdolnych nawet w stopniu elementarnym do samodzielnej źródłowej refleksji nad ideami przewodnimi cywilizacji i nad ideami w ogóle – skłonny jest bezproblemowo uznać racjonalnośc i sensowność „świata totalnego determinizmu”, „świata popędowego postępu” oraz zaakceptować „prawo” do dokonywania „dowolnych zmian w prawie”. Ba!, tenże ogół gotów jest uznać te ideowe fetysze nowożytności nawet z entuzjastycznym aplauzem, motywowanym nadzieją na...cudowne przyszłe granty cywilizacji naukowo-technicznej. Czego to się...nie zapomni i nie poświęci dla ekranu LCD wielkości ściany, wyposażonego, być może, w funkcję transmisji danych zapachowych. Wszystkie twoje zmysły zaspokoimy, tylko zaufaj nam i zapomnij o tym, co żyje w twym wnętrzu! Ateizm staje się trendy i cool. Wszystkie religie są sobie równe – głoszą religioznawcy posiadający wszechstronnie „wyższe zniekształcenie”. Religijność ograniczamy do importowanych z Dalekiego Wschodu (w tych samych kontenerach co konkurencyjnie najtańsze bawełniane podkoszulki i dziecięce plastikowe zabawki) - dwóch kwadransów dziennie, posiedzeniowej medytacji, według metod opracowanych w specyficznym społeczeństwie kastowym, w czasach – jak słusznie nazwał to Hegel – precywilizacyjnych i aetycznych. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale