Blog
"One can't prevent useful idiots from being idiots."
wawel
wawel tworzenie posągów myśli
74 obserwujących 332 notki 318492 odsłony
wawel, 9 kwietnia 2011 r.

10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW – PAMIĘĆ I OBURZENIE

 

1. NA CZYJE ZAMÓWIENIE czyli BUDZĄCY SIĘ PRACODAWCY RZĄDU 

                      „(...)powszechność i głębia żałoby narodowej po śmierci prezydenckiej Pary i pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej zaskoczyła i wręcz zaniepokoiła aktualny obóz rządzący.” 

                „Państwo w Polsce nie jest fundamentem życia narodowego, ale budowlą, którą ten naród umiejący już żyć bez niego, wznosi, by być silniejszym i żyć pełniej. Żeby jednak to państwo budować i umacniać, musi być pewien, że nie wznosi tylko makiety, budowli pozornej, czy wręcz teatralnej dekoracji. Polak jest w tym względzie nieufny i podejrzliwy – nauczyła go tego jego historia. Kredytu zaufania majstrom od budowania państwa udzieli niechętnie i na krótko. I myślę, że o tym polityk w Polsce powinien pamiętać koniecznie. Jeśli oczywiście chce tu pracować na zamówienie tego narodu, a nie na czyjekolwiek inne. 

              „na mapie Europy nie ma miejsca na Polskę słabą i potulną – utrzyma się tylko Polska silna i bardzo samodzielna politycznie.”  

              „Wysoko oceniałem politykę zagraniczną Lecha Kaczyńskiego. Moim zdaniem była uczciwa, mądra, samodzielna i aktywna. Nie zgadzam się z tymi, którzy krytykowali ją za twardość, nieustępliwość. Obawiam się natomiast skutków prowadzenia miękkiej, łagodnej polityki wobec Kremla. Za kilka czy kilkanaście lat jej autorzy mogą jej żałować, tłumacząc, że spodziewali się czegoś innego. Niestety, może być za późno.”

 [prof.Bohdan Cywiński] 

 

„Więc widzę, że żyję w przełomowych i wyjątkowych czasach, gdzie na moich oczach tworzy się kolejna „Solidarność”, tym razem solidarność „Solidarnych 2010″, ludzi którzy nie chcą być okłamywani, manipulowani, którzy mówią władzy „NIE” i którzy przeszli właśnie do prawdziwej opozycji wobec władzy. Kto wie, może nawet przeszli do podziemia, do drugiego obiegu, bo w pierwszym nie ma dla nich miejsca, tak samo jak nie ma miejsca dla prawdy.(...)To jest ten moment, o którym będziemy niegdyś opowiadać naszym dzieciom i naszym wnukom, bo mam nadzieję, że przynajmniej „Solidarnym 2010″ uda się to, czego nie udało się tamtej Solidarności.” Tak napisał Piotr Cybulski rok temu. Czy to się już zaczęło? Czy tak jest i będzie? Zależy to od nas a pokażą to najbliższe dni... Tego ogromnego potencjału nie można zmarnować. 

SOLIDARNI 2010. Jestem za kultywowaniem tej nazwy. Językowo rzecz ujmując, „Solidarni” to nie jakiś abstrakt jak „Solidarność”, lecz rzeczownik. Rzeczownik konkretnie ulokowany w hierarchii wartości, może nawet i precyzyjniej niż entuzjastyczne ideały Sierpnia...

SOLIDARNI 2010 to serca które otworzyły się na Krakowskim Przedmieściu i oczy, które zaczęły się otwierać...trochę później. To tłumy tysięcy ludzi bardziej zatroskanych swoją Ojczyzną niż władza, niż ci, których to powinno być pracą, obowiązkiem i sensem służby. Zapomnieli się w swych faryzejskich, ambicjonerskich bitwach o posąg Złotego Cielca – więc Ojczyzna została w naszych rękach. Tylko my jej zostaliśmy... Jarosława Kaczyńskiego w pierwszej turze poparła zbliżona liczba osób do tej, która wyrażała liczbę członków Solidarności w pamiętnym początku lat 80-tych. Idee nie giną. Znajdują sobie tylko inną postać... Przenikają wciąż nasze życie, by nieprzerwanie odbudowywać sens. SOLIDARNI to liczba mnoga... Liczba mnoga na razie jeszcze nie sterowana i nie skanalizowana. 

Z tamtej Solidarności pozostała nam tylko „OŚĆ”. Mówiąc kolokwialnie, stanęła nam ością w gardle, przy udziale zresztą sporym naszej naiwności. Dostaliśmy grubą kreską po oczach. I – jak można było się spodziewać, wzrok nasz się osłabił niestety. Jak pisze Andrzej Gwiazda, zatarta została różnica między dobrem a złem, co w kategoriach religijnych jest zdaje się grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, w kategoriach społecznych - zgorszeniem młodego pokolenia. Dlatego przebudzenie nadeszło tak późno i w tak tragicznych okolicznościach. Ta dzisiejsza nazwa, Solidarni, nie umieszcza nad nami wielkiej, odległej idei, nie wypełnia się treścią przerastającą ludzkie możliwości i dlatego w szale i sprycie propagandy wydaje się być trudniejsza do zaanektowania, przechwycenia i przemalowania. TREŚCIĄ SOLIDARNYCH 2010 JESTEŚMY...MY. To, co w każdym z nas pragnie prawdy, nawet najgorszej, to, co w każdym z nas potrzebuje tego innego, tego drugiego, o ile ma dobrą wolę i jest uczciwy. Wreszcie to, co w każdym z nas patrzy na drugiego z nadzieją, ale i z niezmąconą żadnymi wszczepianymi nam hasłami – uwagą. Pierwsza Solidarność była nasza, drugą nam podstawili, trzecia będzie znowu nasza i ma być mądrzejsza. 

2. SOLIDARNI

                      „A momenty trudne i bolesne, jakie przeżywamy od 10.04.2010, wskazują jednoznacznie, że duch solidarności i poczucie szacunku dla wartości pozamaterialnych są w naszym odczuciu niemniej silne, niż dawniej. Z punktu widzenia zwykłego człowieka pracy taka zmiana wrażliwości społecznej – zwłaszcza w młodym pokoleniu, wcale nie tak zmaterializowanym, jak nam się to dziesięć lat temu wydawało – jest zjawiskiem bardzo pocieszającym. Idzie o to, by ta nowa energia rosła i by znalazła zastosowanie w państwie polskiego jutra. [prof.Bohdan Cywiński]  

Opublikowano: 09.04.2011 17:13.
Autor: wawel
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Uszanować chciałbym Niebo, Ziemi czołem się pokłonić, ale człowiek jam niewdzięczny, że niedoskonały... =================================================== Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ==========================
❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀
F I L O Z O F I AAGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór. 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody. 3.10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW –- PAMIĘĆ I OBURZENIE=======image ================ P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE H U M O R -S A T Y R A -G R O T E S K A -K A B A R E T 1.KSIĘGA POWIEDZEŃ III RP czyli ZABIĆ ŚMIECHEM 2.KABARET TIMUR PRZEDSTAWIA czyli Witam telefrajerów... 3.III RP czyli Zmierzch Różowego Cesarstwa 4. Biłgoraj na tarasie - SZTUKA PRZETRWANIA DLA ELYT Z AWANSU 5.MANIFEST KBW czyli Kuczyński, Bratkowski, Wołek 6.SONATA NIESIOŁOWSKA a la Tarantella czyli KOLAPS STEFANA 7.Transatlantyckie - orędzie Bronisława Komorowskiego W Ę G R Y 1.WĘGRY, TELEWIZJA, KIBICE 2.GALERIA ZDJĘĆ węgierskich 3.ORBAN I CZERWONY PRĘGIERZ M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Wiem o tych wszystkich niuansach. Pierwsza wersja notki była o wiele dłuższa i przepełniona...
  • @izaluka To chyba Pieronek pierwszy wyskoczył z tymi parafiami. Pewnie, że to manipulacja....
  • Gości-ości-ści sci-fi

Tematy w dziale