121 obserwujących
593 notki
695k odsłon
8425 odsłon

Świerszcz i cykada. Śpiew, światło i odrodzenie.

Wykop Skomentuj8

1.

          Świerszcz, pasikonik i cykada w popularnej, by tak rzec, taksonomii były od tysięcy lat mylone ze sobą. W literaturze pięknej mylono ich nazwy także z szarańczą. W rezultacie zadowalano się często jedną nazwą dla kilku różnych gatunków owadów, które najkrócej można by scharakteryzować za Liddellem/Scottem:  τέττιξ (tettiks) cykada, Cicada plebeia or allied species, a winged insect fond of basking on trees, when the male makes a chirping or clicking noise by means of certain drums or 'tymbals' underneath the wings.

            U źródeł symboliki „cykady” zdaje się leżeć wiara w 3 niezwykłe, „cudowne fakty” zaobserwowane u tego owada:
- narodziny z ziemi albo odrodzenie (wielomiesięczne albo wieloletnie podziemne stadium larwalne, hemimetamorfoza)
- realizacja wiecznej młodości (ecdysis, kilkukrotne zrzucanie starej powłoki cielesnej)
- odżywianie się rosą i
  powietrzem przesyconymświatłem (mityczny topos).
Gdy dodamy do tego
- niezwykły, uspokajający śpiew cykad, do którego często przyłączają się kolejne osobniki tworząc chóry, wydawany za pomocą swoistych, naturalnych instrumentów muzycznych utworzonych ze swojego ciała (perkusyjny aparat strydulacyjny u pasikoników, świerszczy i szarańczy lub membranofoniczne timbale u cykad)
- intensyfikację śpiewu w samo południe, w najgorętszych promieniach słońca
- rozpoczynanie śpiewu wraz z wiosną
- potężne, względem masy ciała, skoki
– to przestanie nas dziwić duże nacechowanie symboliczne cykady w tekstach filozoficznych i teologicznych. Oczywiście, w poezji i prozie występują też zwykłe skojarzenia związane z cykadami (sielskość, pora odpoczynku, pora południowa, lato), ale nie o nich chcę mówić.

2.

            Homer opisując zgromadzenie Rady Trojańskiej mówi jak to wokół króla Priama

„znani z mądrości;
ludu starszyzna czcigodna przy Skajskiej czuwała bramie.
Starość ich już uwolniła od walki, lecz byli mówcami
znakomitymi, podobni leśnym piewikom, co w gęstwie
drzewa ukryte tryskają dźwiękiem jak kwiat delikatnym -
tak przewodnicy trojańscy wszyscy na baszcie siedzieli.”

           Tukidydes pisze, że przedstawiciele najstarszych arystokratycznych rodów ateńskich upinali „włosy w warkocz za pomocą złotych spinek w kształcie świerszczy”. Miało to oznaczać, że te osoby są autochtonami, że ludzie tak oznakowani są najstarszą arystokracją na danym obszarze, że zrodziła ich... sama ziemia (taki był mit o pochodzeniu Ateńczyków), że zrodzili się z ziemi attyckiej tak, jak świerszcze rodzą się z ziemi. Krótko po zachodzie słońca, czasem po kilkunastu latach podziemnego życia, odradzający się osobnik (w niektórych gatunkach całkiem biały) wyłaniał się z ciała larwy (trzeba dodać, że niekiedy owe narodziny kończyły się niepowodzeniem). Równie silną jak wiara w „ziemne” narodziny czyli w swego rodzaju partenogenetyczne poczęcie (Maksym Wyznawca pisał o narodzinach cykady, że rodzi się w ciele bez cielesnego stosunku a jej poczęcie odbywa się w sposób niepojęty dla ludzkiego rozumu) był drugi mit, mit wiecznej młodości cykad, przezwyciężania starości poprzez cykliczne odradzanie się. Ten fenomen życia cykad i świerszczy łączył je z ideą ciągłego, okresowego odnawiania się i w rezultacie ideą niezależności duszy od śmiertelności ciała czyli ideą nieśmiertelności. Bazą tej wiary było obserwowanie robiącego wrażenie procesu ecdysis czyli zrzucania exosceleton, zewnętrznego szkieletu (wraz częścią narządów wewn.). 

image

  • Ecdysis, odrodzony owad wydobywa się ze swojego "starego ciała"


image

  • To, co pozostało po odrodzonej cykadzie, stara powłoka

           Fakt, że ze starego „ciała”, na pierwszy rzut oka identycznego z nowym, wyłaniało się nowe ciało – musiał sprawiać niesamowite wrażenie. Niezwykłości dopełniał dodatkowo fakt, iż to „zmartwychwstanie” powtarzało się w życiu pojedynczego osobnika jeszcze kilkakrotnie. Z każdego z tych kolejnych odrodzeń owad wychodził... coraz większy.
Nie dziwi więc, że w preliterackim okresie dawnej Grecji cykada była prawdopodobnie świętym symbolem nieśmiertelności. W wyposażeniu grobu z epoki brązu w Mykenach znaleziono kilka amuletów w kształcie przypominającym larwalne („podziemne”) stadium cykady.
image
Arystofanes ironicznie nazywał cykadami retorów i filozofów. Linus zamieniony w świerszcza przez Jutrzenkę był bratem Orfeusza, co typologicznie wiąże świerszcze z najstarszymi poetami-filozofami i teologami objaśniającymi ludziom zasady boskiej budowli wszechświata, za pomocą śpiewu i przy akompaniamencie kitary lub formingi.. Świerszcze symbolizowały wędrownych śpiewaków z epoki przedhomeryckiej, aojdów i rapsodów, starszyznę rodową, instrumenty, struny, muzykę, śpiew, pieśń i poezję.
U Platona, w warstwie pierwszej, świerszcze to symbol retorów, filozofów. Na dalszych wprowadzanych przez niego poziomach znaczeniowych symbolizują one posłańców, wysłanników (proroków) Muz (
ο τν Μουσν προφται), boskich obserwatorów i inspiratorów, uskrzydlone dusze kochanków prawdy, dusze filozofów, czyli dusze po przejściu przemiany oraz, być może, dusze tych, którym udało się wyjść z jaskini cieni i które jako wyzwolone dusze zmarłych w roli dobrych duchów opiekuńczych czuwają nad żywymi pomagając im wejść na drogę przemiany.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale