Blog
"One can't prevent useful idiots from being idiots."
wawel
wawel tworzenie posągów myśli
116 obserwujących 486 notek 596386 odsłon
wawel, 20 września 2017 r.

Życie ucięte czy... ukryte? Czy w Polsce są 4 mln osób pochodzenia żydowskiego?

image

"Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają" - jaki był realny wymiar ruchów migracyjnych na terenie Polski 1944-49?


Każdy z nas pamięta z dzieciństwa wywierającą wrażenie opowieść o królu, szachownicy, ziarnku ryżu i rycerzu. Opowieść, która zdradzała tajniki postępu geometrycznego. Jedno ziarnko położone na pierwszym polu szachownicy dawało na ostatnim tryliony ziaren. Czegoś z tych tajemnic doświadczamy, gdy rozpatrujemy jak dana populacja w normalnych warunkach i przy dodatnim przyroście naturalnym podwaja się co pewien czas. W naszej opowieści bardzo ważne jest wiedzieć, ile ziaren kładziemy na pierwszym polu. Szklankę czy pełną miskę. Wyglądająca na małą początkowa różnica w końcowym efekcie daje monstrualną różnicę. Mała różnica w danych na wejściu daje ogromną na wyjściu. Standardową, przyjętą mocą tradycji liczbą Żydów w Polsce na rok 1947 (ew. 1949) jest liczba 300-350 tys. (bez odliczenia emigracji do Izraela). Potem odlicza się dwie fale emigracji izraelskiej (ok. 150 tys.) i zostaje nam ok. 150-200 tys. Żydów w rodzącej się „Polsce”. Która to ilość, głosicielom takiego rachunku wydaje się być tak nie godna zainteresowania, że nawet nie zajmują się tym, co się z nią dzieje, uważając, że jest prawie zero, a przecież zeru nie wypada się... rozmnażać. Tak prowadzony rachunek pozwala dzisiaj podawać dowolne, mikroskopijne liczby jako aktualną liczbę Żydów w Polsce (np. 1100 osób), lub po prostu przepisywać liczbę członków wyznania mojżeszowego (10-30 tys.). A przecież nie takie było pytanie. Pytanie jest, ilu Żydów, bądź też Żydów w rozumieniu izraelskiego prawa powrotu ( "prawo powrotu" heb. חוק השבות, hok ha szwut, osoby mające jedno z rodziców lub jednego z dziadków będącego Żydem) mamy dzisiaj w Polsce. Ostatnio swoje wyliczenia zaprezentował p.Dariusz Stola, głośny też z dnia wczorajszego, gdy w wywiadzie radiowym zaatakował uczczenie 75. rocznicy powstania NSZ i same NSZ nazywając je faszystami. Zamierzam przedstawić własne wyliczenie oparte na częściowo odmiennych źródłach. A co ma do tego opowieść o ziarnach i szachownicy? Tylko i aż tyle ma, że D.Stola kładzie na pierwszym polu szachownicy jedno ziarno (330 tys.), milcząco zakładając, że później to jedno ziarno wydziobał jakiś ptak i szachownica została pusta. Ja zaś kładę na pierwszym polu dwa ziarna pszenicy (600 tys.) i pozwalam im się multiplikować w postępie geometrycznym. Ponieważ minęło 70 lat, to dochodząc do 4. pola na mojej szachownicy na tym polu leży już 4 mln 800 tys. ziaren pszenicy (szczegółowe wyliczenia w drugiej części tekstu). Czyżby w Polsce dzisiejszej między nami (obok nas?) żyło ok. 4,8 mln obywateli polskich żydowskiego pochodzenia? Dlaczego prof. Stola nie dopilnowuje swojej szachownicy i pozwala ptakowi porwać to jedno (zamiast dwóch) ziarnko nie dając się mu rozmnażać? Czy nawet w demografii musi być miejsca na manipulację polityczną? Kto zadekretował niejawnie, że wielkość populacji żydowskiej w Polsce ma być ukrywana? Czemu tyle biorąc wzorców z USA nie bierzemy za dobrą monetę i tego obyczaju Żydów w Ameryce, że przytłaczająca większość z nich, będąc obywatelami USA nie ukrywa swych żydowskich korzeni a wręcz jest z nich dumna?


Wszyscy znamy piękną piosenkę "W żółtych płomieniach liści" z wersem „Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają”, kojarzonym powszechnie (choć ponoć niezgodnie z autorskim zamiarem) z marcem 1968,  ale mimo wszystko nie pozwalajmy ptakom wydziobywać wszystkich ziaren prawdy historycznej. Bo co nam zostanie? Pusta szachownica? W angielskiej Wikipedii są tysiące haseł w kategorii „Amerykańscy Żydzi” i Żydzi ukraińsko-żydowskiego, białorusko-żydowskiego, rosyjsko-żydowskiego pochodzenia. Są też hasła o firmach, przedsięwzięciach żydowskich. Jest np. hasło o... sklepie, głównie rybnym prowadzonym przez żydowską rodzinę. A w naszej Polsce? Cóż, u nas jest coś, co można by skwitować refleksjami Gombrowicza mówiącego, że nie ma nic bardziej żałosnego, niż Żyd skrywający swoje pochodzenie, awanturujący się, gdy ktoś mu o nim mówi. Jak to pisał w swoim Dzienniku: „Nie podoba mi się w Żydach, gdy nie są na wysokości swego powołania.”


Zobaczmy o ile by było prościej, gdyby w Wikipedii w ramach kategorii „Polsko-żydowska kultura w Polsce” było hasło „Gazeta Wyborcza”, podobnie jak w angielskiej Wiki w kategorii „Polsko-żydowska kultura w USA” jest hasło „Sklep Jesiotr Murrayów”. I wszystko jest jasne. Są tacy, którzy nie znoszą dań rybnych z tego sklepu, podobnie jak w Polsce tacy, którzy nie trawią ani jednego artykułu z Gazety Wyborczej. Ludzkie prawo: nazywać autora menu wg tradycji kulinarnych, którymi się posiłkuje, lub wg pochodzenia założyciela danego interesu i oceniać jego propozycje. Ale po co mieszać do tego... Hitlera i holocaust, jak to w Polsce się odbywa, gdy tylko wspomnieć pochodzenie założyciela któregoś z żydowskich interesów. W dobie internetu i powszechnie dostępnych baz danych genealogicznych czynienie tematu tabu ze swoich przodków jest ekstrawagancją. Ekstrawagancja ta jest tym bardziej absolutnie niepojęta, gdy dotyczy ludzi pochodzących z narodu, który od momentu swego powstania fundamentem swojej tożsamości uczynił właśnie... pochodzenie i odmienność etniczną i wg badań antropologów kulturowych jest nacją najsilniej kultywującą swój etnocentryzm. Po cóż więc robić z tego sztuczną tajemnicę, temat o posmaku tabu nakręcający tylko niezdrowe dociekania i domysły. Trzeba wiedzieć, że im bardziej ktoś chce coś skryć, tym bardziej wzbudza niezdrowe zainteresowanie i podejrzenia, że ma coś na sumieniu. Czas więc, by mający przodków z narodu od zawsze chlubiącego się swoją specyfiką zaczęli występować – jak mężczyźni - z odkrytą przyłbicą, zamiast skrywać po kątach swoją nieporównywalną z innymi, szlachetną krew i awanturować się, gdy ktoś jakąś z tych tajemnic poliszynela upubliczni obrzucając go od razu insynuacjami, że jest... faszystą. Tak infantylne, wyglądające jak tchórzliwe zachowania i nerwowe reakcje po prostu nie przystoją potomkom dumnej nacji. Nie ma nic bardziej śmiesznego, czy może raczej  tragikomicznego, niż Żyd wstydzący się swojego pochodzenia.

Opublikowano: 20.09.2017 08:13. Ostatnia aktualizacja: 20.09.2017 10:46.
Autor: wawel
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

OD NIEDAWNA PISZĘ TEŻ NA DRUGIM BLOGU JAKO    W A W E L  2 4 https://www.salon24.pl/u/wawel24/ Uszanować chciałbym Niebo, Ziemi czołem się pokłonić, ale człowiek jam niewdzięczny, że niedoskonały... =================================================== Nagroda Roczna „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki ♛2012 - (kategoria: poetycki eksperyment roku 2012) ♛2013 - (kategoria: poezja, esej, tłumaczenie) za rozpętanie dyskusji wokół poezji Emily Dickinson i wkład do teorii tłumaczeń ED na język polski ==========================
❀ TEMATYCZNA LISTA NOTEK ❀
F I L O Z O F I AAGONIA LOGOSU H I S T O R I A 1.Ludobójstwo. Odsłona pierwsza. Precedens i wzór. 2. Hołodomor. Ludobójstwo. Odsłona druga. Nowe metody. 3.10.04.2011 WARSZAWA, KRAKÓW –- PAMIĘĆ I OBURZENIE=======image ================ P O E Z J A 1. SZYMBORSKA czyli BIESIADNY SEN MOTYLA 2. Dziękomium strof Strofa (titulogram) 3.Limeryk 4.TRZEJ MĘDRCOWIE a koń każdego w innym kolorze... 5.CO SIĘ DZIEJE H U M O R -S A T Y R A -G R O T E S K A -K A B A R E T 1.KSIĘGA POWIEDZEŃ III RP czyli ZABIĆ ŚMIECHEM 2.KABARET TIMUR PRZEDSTAWIA czyli Witam telefrajerów... 3.III RP czyli Zmierzch Różowego Cesarstwa 4. Biłgoraj na tarasie - SZTUKA PRZETRWANIA DLA ELYT Z AWANSU 5.MANIFEST KBW czyli Kuczyński, Bratkowski, Wołek 6.SONATA NIESIOŁOWSKA a la Tarantella czyli KOLAPS STEFANA 7.Transatlantyckie - orędzie Bronisława Komorowskiego W Ę G R Y 1.WĘGRY, TELEWIZJA, KIBICE 2.GALERIA ZDJĘĆ węgierskich 3.ORBAN I CZERWONY PRĘGIERZ M U Z Y K A 1.D E V I C S 2.DEVICS - druga część muzycznej podróży... 3.HUGO RACE and The True Spirit 4.SALTILLO - to nie z importu lek, SALTILLO - nie nazwa to rośliny 5.HALOU - muzyka jak wytrawny szampan 6.ARVO PÄRT - Muzyka ciszy i pamięci 7. ♪ VICTIMAE PASCHALI LAUDES ♬

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @czerepoch  10/10
  • @przedsiębiorca  Trafnie Pan to wyjaśnił.
  • @Ulryk  Ulryk von Jungingen?

Tematy w dziale