124 obserwujących
567 notek
671k odsłon
746 odsłon

Dwa narody (jeden ukryty) i beatyfikacja Blajchmana jako świadoma dyplomacja

Wykop Skomentuj23

                                                 image


Dużo się dzieje. Jedni reagują naturalnie, emocjonalnie w obronie prawdy i godności. Inni pacyfikują emocje w imię jakiejś niezrozumiałej, niewolniczej sofistyki pis-maków. Ta niewolnicza sofistyka jest szamotaniem się na bagnie – pogrąża bardziej. Dzisiejsze plwociny na naszej twarzy są wynikiem niewolniczych zachowań prezesa, premiera i całej reszty ze stycznia 2018. Za rok doznamy jeszcze większych poniżeń na skutek dzisiejszych tchórzostw. Taka jest logika przyrody i polityki. Spirala upadku nakręca się z każdym kolejnym niegodnościowym zachowaniem. Nie trzeba tu Darwina, by o tym wiedzieć – wystarczy zwykły zdrowy rozsądek. 

Skąd ta niemoc, strach i tchórzostwo osób, które nami rządzą? Kim oni są, że inna matryca zachowań jest im niedostępna?

Czy Pompeo obraził kogoś swoją apoteozą żydowskiego ubeka? Dla kogo to był skandal? Może tylko dla paru milionów mieszkańców Polski? A dla innych paru milionów nie. Dla kogo to było... docenienie rodzinnych tradycji? I miła niespodzianka. Czy czasem Pompeo mistrzowsko nie zarysował LINII PODZIAŁU pośród polskich obywateli? Czy czasem Pompeo mistrzowsko nie zarysował STRUKTURY PIRAMIDY WŁADZY w dzisiejszej Polsce? Dlaczego nie ma reakcji polskiego rządu na jego rzekomą zniewagę? Może to nie była zniewaga a znak dany Polakom przez jankesów, iż dobrze wiedzą, kto tu rządzi i niech rządzeni nie fikają? Takie przypomnienie rdzennym o tym, że bicz jest w innych dłoniach. Tu nikt nie przeprosi, bo w niczym tym, których uświęcał – nie uchybił. Tu nikt się nie upomni o tych, którzy poczuli się opluci. Dlaczego rząd ani partia rządząca nie upomną się o nas, o naszą godność? O Polskę i Polaków? Bo nie po to zostali postawieni na czele. Oni zostali postawieni na czele po to, by otworzyć bramy polskiego grodu i zamknąć polskie umysły.

Rząd, politycy rządzącej partii nie reagują na opluwanie polskości. Dlaczego? Bo ICH to nie obraża. Nie wymagajmy od nich odczuwania na nasz sposób. Oni nie czują polskości, więc też nie muszą jej bronić. Podczas różnych poniżeń Polski obserwując inercję rządu nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie-Polak nie reaguje na obelgi nie-Polaka, obcy nie raguje na obelgi obcego, gdyż on osobiście nie czuje się obrażony. Dopiero jak vox populi, pokazuje im, że honor Polaków został splugawiony - dopiero wtedy podejmują jakieś kroki. Oni osobiście nie czują tego, o co ci Polacy się pieklą... Oni tu są obcymi nadzorcami. Kroki, które podejmują pod presją ludu w obronie polskiego honoru są - oczywiście - pozorne i kompletnie nieskuteczne, a często przeciwskuteczne.  Pohańbienie czyjego honoru natomiast skłonni są nawet wyrwani ze snu bronić myślą, słowem i czynem? Myślę, że tyrady i anatemy walczące z antysemityzmem prawie codziennie i z niezwykłą pasją oraz uprawianie religii holokaustianizmu na szczeblu państwowym (kult marcowych peronów w Warszawie i wagonów w Auschwitz) - aż nadto dokładnie wskazują na klęcznik ich lojalności i najprawdopodobniej na życiodajne korzenie drzew, których genealogii owocami są. Poniżanie Polaków - ich nie poniża, dlatego brak jest u nich odruchowej,  i n s t y n k t o w n e j,  oczekiwanej przez nas reakcji. Chciejmy to zrozumieć, oszczędzi nam to nerwów, gdy przestaniemy oczekiwać reakcji rządu na znieważanie Polski. Gdy Eskimos obraża Tuwańczyków, dlaczego rządzący Tuwańczykami inny Eskimos miałby się denerwować? To nielogiczne. 

POMPEO NIE PRZEMAWIAŁ DO POLAKÓW. POMPEO PRZEMAWIAŁ DO... POTOMKÓW przeróżnych ubeckich Blajchmanów i partyjnych Minców, których w świecie polityki, celebry i   b i z n e s u    dzisiejszej Polski, czyli w świecie FAKTYCZNEJ MOCY – są – wraz z rodzinami i powinowatymi – dziesiątki i setki tysięcy „pełniących obowiązki Polaka”. Ponieważ oni są ze świata faktycznej MOCY, to do reprezentantów tej MOCY skierowana, adresowana PRECYZYJNIE NAD WYRAZ była przemowa Pompeo. Miliardy bezspadkowe, handlarska natura ekipy Trumpa oraz interesy amerykańskiego lobby zbrojeniowego (w dużej części zsyjonizowanego) nie bawią się w ceregiele i w Wersal.

Kogoś nie przekonuje to, hę? : ) No to exemplum. Odpowiedzcie sobie, jak zostało odebrane przemówienie Pompeo i ubóstwienie żydowskiego ubeka trzymającego za mordę Polaczków – przez rodzinę... żony prezydenta BK. Wszak rodzice poprzedniej pierwszej damy to kropka w kropkę takie Blajchmany. Czyż przykład dany przez Pompeo nie spodobał się dynastii Kornhauserów? Myślę, że docenili. Zgodnie z rodzinnym przekazem do Polaków: "żeby pana swego" czcili.  Przykłady można by mnożyć setkami, tysiącami. Te wszystkie dynastyczne rody Huebnerów, Humerów, Hollandów, Komarów itd.... Ekipa Trumpa to ekipa brutalnej siły i w sprawach wojennych, wojskowych oraz tyczących się miliardowych przepływów i kwestii zaboru mienia - zwraca się DO SILNYCH, a nie do... godnych. Proste.

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale