121 obserwujących
587 notek
691k odsłon
264 odsłony

Przemilczana sensacja - PIS ogłasza się lewicą i partią socjalistyczną

Wykop Skomentuj24

MOTTO 

"Tuliusz mówi, że najlepiej ukryta jest ta pułapka, która ma pozór czegoś użytecznego. Mistrz doda, iż drewniany koń zwiódł Trojan, gdyż przybrał postać ich bogini Minerwy".

[Brunetto Latini]


I

Mało komentowana i prawie niezauważona przeszła informacja o socjalistycznej deklaracji wiary premiera składającego ją nie w swoim imieniu, lecz całej partii na spotkaniu się z wyborcami w Siemianowicach Śląskich 21.07.2019. Jest to ten unikalny moment, gdy z ust premiera słyszysz parę słów prawdy. Wiele osób, które nie mogło zorientować się z jakiego rodzaju hybrydą ma tu do czynienia - ucieszyła ta wiadomość. Inni zaś wstydliwie milczą teraz, bo nie słuchali głosów wołających na puszczy, tylko powtarzali mantry o prawicowości swoich wybrańców, o obronie prawicowych wartości rzekomo zapewnianej im i państwu przez PIS. Otóż okazało się, że PIS nie tylko niczego nie obroni z kanonu aksjologicznego prawicy - lecz działa i będzie działał w zupełnie przeciwnym kierunku.

Co dla każdego człowieku myślącego (gatunek na wymarciu pośród kibiców partyjnych) było oczywiste, to dla ludzi zaślepionych sofistyką partyjną z obu stron i swoimi marzeniami jest zaskoczeniem. Przecież od długiego czasu było widać owłosione nogi wystające spod kołdry ogłaszającej się wierną (prawicy) niewiasty pisowskiej i nie tylko naiwni kupowali tłumaczenia, że “Kochanie, nie jest tak, jak myślisz, te nogi nic nie znaczą.” Znaczą. To nie tylko akcydens tej partii, to jej najgłębsza istota, której dalsze ukrywanie nie byłoby już możliwe. Ale nie łudźmy się, że partyjna wierchuszka od tego momentu zacznie mówić prawdę i to, co faktycznie myśli. To nie ten sort. Człowiek hiperprzebiegły, jakim jest premier od urodzenia, wybrał ten moment, moment UJAWNIENIA PRAWDY świadomie, gdyż będzie chciał ugrać parę procent na elektoracie socjalizujących elektoratów dwóch z zawiązujących się koalicji. Gdy za parę dni wyciągnie łapczywą dłoń po elektorat trzeciej koalicji (”centrowej”), zmieni retorykę na “wybór środka”. Ale faktu publicznego przyznania się do socjalizmu, od którego Polska tyle wycierpiała - nic już nie wycofa. Kości zostały rzucone. Zapamiętajmy ten dzień i te słowa. Takich rzeczy się nie zapomina i nie wybacza. Socjaliści z dyndającymi u pasa maskami prawicy i centrum. Zaiste, kto uwierzył im, to dyndała. Georges Dandin... Żołnierz "samochciał".

Oczywiście będą wstawiać w tę czerwoną tkań łaty z “narodu” i “Chrystusa”. Ci, którzy z narodem mają - co do miligrama - tyle samo wspólnego, co i z Chrystusem. Przebiegłe lisy. Tak kiedyś nazwał Geremka Herling-Grudziński. I tak trzeba określać obecnie rządzących. Kto się przed tym wstrzymuje składając na ołtarzu prawdy i ostrego widzenia zaklęcia o “mniejszym złu” i “braku alternatywy” - sam sobie jest winny. Jak w czasach opowiadania się za Wałęsą i dwiema (sic!) kadencjami Kwaśniewskiego. Lisia demokracja gubi Polskę od 30 lat i spora część z nas daje na to przyzwolenie. Jak mówił Norwid, naród, który się nie oburza, skazuje się na gnicie.

Po wyciągnięciu łapy po socjalistów i za parę tygodni po centrowców - przed samymi wyborami ten chwytliwy, socjalistyczny narząd narząd wyciągnie się po resztki elektoratu narodowego. I usłyszymy wtedy parę tromtadracji o “narodzie polskim”, “Chrystusie” i “chrześcijaństwie”. O takich właśnie “półpolakach” napisał kiedyś artykuł Dmowski.

Niektórzy zaś, ci trochę więcej czasu dziennie poświęcający na refleksję, niż reszta, powiedzą: No i co w tym złego? Przecież już w zeszłym roku wróżono, że PIS będzie szedł w kierunku chrześcijańskiej demokracji (najlepiej, nazywanej “chadecją”, bo wtedy niemiła “wrogim elitom rządzącym Europą” [copyright: Guillaume Durocher] nazwa chrześcijanstwo znika z pola widzenia). Cóż odpowiedzieć takim półmyślom? Chadecja to tylko przemyślna mutacja lewicy, socjalizmu. Nie tylko rozkładająca myśli tych nielicznych jeszcze myślących, lecz od wewnątrz unicestwiająca chrześcijaństwo. Wystarczy przypomnieć, że encyklika Leona XIII “Graves de Communi” zabraniała używania połączenia “chrześcijańska demokracja”.

Czy jest więc PIS zwykła partią władzy, jak przyjęło się nazywać partie bezideowe, kameleonowe, plazmatyczne i meduzoidalne, czyli tak, jak sami tej partii zwolennicy nazywali PO? Oczywiście, że jest partią władzy, bezideową. Socjalistyczna partia władzy z przypiętymi do pasa maskami centrum i prawicy. Wybitne w swej klasie lisy. Międzynarodowi patrioci dostępu do fruktów.

“Partia władzy” to adekwatne określenie tej ideologicznej koterii, lecz nieco rozmywające zagrożenia płynące z wszelakich uzurpacji i rozsiewania deformacji poznawczych i etycznych przez tych konkretnie polityków, o których jest ten tekst. Jest to partia podmiany pojęć, żonglowania nazwami bez pokrycia (abstrahuję tu od żonglowania obietnicami bez pokrycia) i tasowania w ręku użytecznych wyborczo wytartych postmarksistowskich żetonów (wolność, równość, jedność, tolerancja etc.) rzekomo będącymi ideami i apetycznie (dla trzonu wyborczego) okraszonych Chrystusem. Partia pomieszania pojęć i świadomego ogłupiania narodu i prostych ludzi. Kim trzeba być i co sobą reprezentować pośród pracowników mediów, czy np. szkolnictwa, by dawać mandat takiej przebiegłej i cynicznej koterii i by ją publicznie uwiarygadniać? Nawet pośród blogerów (i to jest moje największe rozczarowanie), którzy teoretycznie wolni winni być od partyjnej stadności - ze świecą szukać tych, którzy widzą zachodzącą i przyszłą wielowymiarową dewastację państwa i narodu czynioną radośnie przez na wpół zamaskowanych socjalistów z PIS-u. A przecież zdolność przewidywania powinna być jedną z najważniejszych składowych inteligencji, zarówno rozumianej jako część władz umysłowych, jak i pojętej jako warstwa społeczna…

Wykop Skomentuj24
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale