Państwo ma obowiązek ochrony swoich obywateli i niewolników.
Jeśli obywatel lub niewolnik zostanie „ukarany” za rzekomą obrazę wiary (niedawny przypadek Brytyjki w Czadzie) lub rzekomy gwałt (przypadek Polaka sprzed kilku lat w Stanach Zjednoczonych Ameryki), to obywatele (niewolnicy) danego kraju przebywający u nasponoszą analogiczne konsekwencje.
Dla osób niezorientowanych:
Brytyjka została skazana, za zezwolenie klasie na nazwanie pluszaka imieniem jednego z uczniów (Mahomet). To miało obrazić uczucia religijne muzułmanów. Dla osób przekonanych o słuszności ich oburzenia, proponuję gimnastykę intelektualną, co by zrobili ci sami muzułmanie, gdyby owa Brytyjka wymogła na klasie decyzję o nazwaniu pluszaka imieniem Jezus.
Polak mieszkający w Stanach Zjednoczonych Ameryki został skazany na więzienie, bo przywiózł do szpitala swoją pasierbic, która uległa wypadkowi i zeznał, że nie jest z nią spokrewniony. To wystarczyło Amerykanom do skazania go za wykorzystanie seksualne dziecka, pomimo zaprzeczeń dziecka, jakoby coś takiego miało miejsce.


Komentarze
Pokaż komentarze