Mam takie kilka zdjęć z krainy dżentelmenów i lejdis.
Na początek napis z taksówki:

Ponieważ nie wszyscy muszą znać język barbarzyńców, spieszę z tłumaczeniem: „Proszę nie trzymać stóp na siedzeniach.” Wydawać by się mogło, że w cywilizowanym kraju taka prośba jest nie na miejscu. Nic bardziej błędnego. Oto obrazek z autobusu miejskiego: (Nie wiem czemu zalega, podczas gdy na moim komputerku wszystko jest ok.)

I jeszcze jedna ciekawostka – „zaparkowany” na środku skrzyżowania samochód.

Wyższość kulturowa Zachodu aż bije po oczach.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)