23 obserwujących
319 notek
281k odsłon
931 odsłon

Lindberghowie nad Chinami

Wykop Skomentuj2

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku największym powodzeniem i poważaniem cieszyli się lotnicy. A jeśli byli przystojni, wytworni i inteligentni jak Charles Augustus Lindbergh, drzwi każdego domu i salonu stały otworem. Płeć piękna do nich wzdychała  i pragnęła ich towarzystwa.

Ponieważ Lindbergh był jednym z najbardziej interesujących i rozchwytywanych ludzi ubiegłego wieku, dlatego stał się idolem rządnych przygód młodych ludzi, ale także poważanym przez dorosłych za umiejętności, samozaparcie i dążenie do celu.

Dziś lot samolotem prawie na nikim nie robi wrażenia. Ale, czy zdajemy sobie sprawę z tego, że zaledwie dziewięćdziesiąt lat temu po raz pierwszy bez międzylądowania Charles Lindbergh przeleciał pomiędzy Ameryką Północną a Europą? Choć naprawdę pierwszy na świecie lot transatlantycki bez międzylądowania dokonali osiem lat wcześniej brytyjscy lotnicy John Alcock i Arthur Whitten Brown.

Biografia odważnego Amerykanina zawarta w książce „Charles Lindbergh ─ Samotny orzeł”, autorstwa Przemysława Słowińskiego i Danuty Uhl-Herkoperec, daje szersze spojrzenie na życie wyjątkowego człowieka. Niestety negatywne skutki sławy odczuł w życiu prywatnym. Porwanie jego syna, nazywane "najbardziej szokującą zbrodnią dekady", przeszło do historii kryminalistyki. W jego życiorysie przewija się wiele tragicznych i kontrowersyjnych momentów wraz z zapomnieniem mężczyzny, któremu cały świat wiele zawdzięczał.

image
Po wygraniu 25 000 $ nagrody Orteig za swój transatlantycki lot z Nowego Jorku do Paryża w maju 1927 roku, Lindbergh podpisał umowy konsultacyjne z różnymi nowymi liniami lotniczymi. W tymże roku, podczas podróży do Meksyku poznał Anne Morrow, gdzie jej ojciec pracował jako ambasador USA. Pobrali się w 1929 roku. Anne latała od początku znajomości z przyszłym mężem. W tym samym roku sama poleciała, a w następnym została pierwszą Amerykanką, która zdobyła licencję pilota szybowcowego pierwszej klasy.

W 1929 roku Charles kupił pierwszy samolot za 22.825 dolarów, Lockheed Sirius, jednopłatowiec z silnikiem o mocy 680 KM, zasięgu 2100 mil i maksymalnej prędkość 115 mil na godzinę.
Lindberghowie dostosowali samolot do swoich potrzeb, dodając przesuwny dach dla każdego kokpitu, aby chronić się przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Andre Priester, główny inżynier Pan Am, zainstalował sprzęt radiowy, w tym antenę wyciąganą. Anne nauczyła się alfabetu Morse’a, nawigacji i obsługi radia.

Małżeństwo zapoznało się z możliwościami Siriusa podczas kilku próbnych lotów. Główny test odbył się 20 kwietnia 1930 r., kiedy przylecieli z Los Angeles do Nowego Jorku w rekordowym czasie 14 godzin, 45 minut i 32 sekund.

Małżeństwo jako pierwsze latało z Afryki do Ameryki Południowej oraz Ameryki Północnej do Azji i Europy, badając i sporządzając mapy tras lotniczych między kontynentami.

Kamieniem milowym w pionierskich czasach lotnictwa stał się lot w 1931 roku z Waszyngtonu do Chin. Celem było sporządzenie mapy najdogodniejszej trasy Nowy York ─ Tokio dla obsługi pasażerskiej Pan American World Airways.

Ponieważ większość trasy ich lotu miała się odbywać nad otwartą wodą oraz nad kanadyjską północą z jeziorami i rzeką, w ramach przygotowań do podróży podwozie na kółkach zastąpiono pontonami, które dodatkowo umożliwiły podwojenie pojemności zbiorników na paliwo.

Po trzynastu miesiącach od urodzenia się pierwszego syna Lindberghowie wyruszyli w lot nad Pacyfikiem do Chin. Trasa prowadziła przez Ottawę, Alaskę, japońską wyspę Hokkaido, do Tokio i na koniec do Nanjing, ówczesnej stolicy Chin.

Planowana trasa obejmowała 7100 mil nad niezbadanym i w większości niezamieszkanym terytorium. Dlatego przygotowania wiązały się z precyzyjną logistyką i troską o bezpieczeństwo. Trzeba było przewidzieć odpowiednią ilość wyposażenia i bagaży (oczywiście minimum do względnego funkcjonowania), z awaryjnym zapasem niezbędnym do przeżycia w razie przymusowego lądowania. Wyznaczono 12 przystanków gdzie rozlokowano paliwo, części zamienne i inne przedmioty na kolejny etap.
Niestety nie zawsze im los sprzyjał, by móc skorzystać ze zgromadzonych gdzieś daleko zapasów. Tak się wydarzyło w Point Barrow, gdzie statek który miał ich zaopatrzyć w paliwo utknął w lodzie. Wobec tego ponownie przeliczono zapas paliwa w samolocie, i aby nie zostać uwięzionym na kilka tygodni, a nawet miesięcy, zaryzykowano. Sirius poleciał do następnego planowanego przystanku, do Nome na Alasce. Wtedy Anne napisała: ”Jesteśmy w słynnym Punkcie Bez Powrotu. Za mało paliwa by zawrócić, a przed nami góry, ciemność i mgła otaczająca samolot”.

image

Wszędzie gdzie mieli postój, byli gościnnie witani. Starano się im jak najlepiej pomóc i ułatwić życie, gdyż ich przelot był bardzo ryzykowny i uciążliwy. Udzielano im maksymalnego wsparcia, w Japonii samolot naprawiono. Przed odlotem do Chin odkryto pasażera na gapę, który miał nadzieję wrócić do Stanów Zjednoczonych wraz z lotnikami.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura