Gajowy się zatroskał... Wezwał do uspokojenia i opamiętania. Biadał modulując głos na modłę zakatarzonego wiejskiego plebana wygłaszającego kazanie do poczciwych kmiotków. Na rozmowy chce wzywać tak się zatroskał... Co tym razem powie? "Jakie biuro – taki zamach"? A może coś o snajperze? W tym samym czasie jego kumple z ferajny - Niesioł i Dżuma zapluwali jadem obiektywy kamer... Może ICH by najpierw zaprosił jak taki strasznie zatroskany? A może kilku "zaprzyjaźnionych" dziennikarzy?
222
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)