Chodzi tu o telewizyjny występ pewnego platfusiarza, który mógłby nosić indiańskie imię- Ten Który Tłumi Śmiech.
Gość ten wygłasza rytualne peany na temat wiekopomnych sukcesów platfusiarni (pod przewodem dotkniętego Geniuszem Donaldinha) z bardzo charakterystyczną miną. Mina owa mówi: "Ale jajca!... Mogę pieprzyć jak potłuczony a te barany i tak nas wybiorą". Właściwie można go zrozumieć. Platfusiarnia ma spore szanse by wygrać wybory. A nawet jeśli nieznacznie przegra to i tak stworzy rząd z komuchami jako przystawką. Czym tu się przejmować?
Swoją drogą komisja "Przyjazne Chamstwo" to jakieś zaglębie kabaretowe (jak, nie przymierzając, Zielona Góra) Najpierw wykreował się paligłup a teraz Ten Który Tłumi Śmiech...


Komentarze
Pokaż komentarze