W niedzielę byłem świadkiem wielkiego skandalu na Krakowskim przedmieściu. W czasie obchodów rocznicy katastrofy, nie doszło do bójek, podpaleń, kradzieży, dewastacji ani nawet znieważenia policjanta. Gorzej. Ludzie tam zebrani mieli czelność się modlić, milczeć a nawet pogrążyć się w zadumie. Co gorsza, niektórzy byli uzbrojeni w znicze, kwiaty a nawet flagi! Tak! Te obrzydliwe, biało - czerwone flagi! Jednak nie to jeszcze było najgorsze. Wśród tłumów, było bardzo dużo zdegenerowanej młodzieży. Stopień ich degeneracji był tak wysoki, że sami zapalali znicze! Nie ma już dla nich ratunku. Ewoluują w najgorszą formę obywatela - pisowca! O zgrozo! Jednak nie to było najstraszniejsze. Wszyscy ludzie wyrażali antysystemowe, antypaństwowe i antydemokratyczne hasła: "Chcemy prawdy" czy choćby "Lepiej być moherem, niż Tuska frajerem". Byłem strasznie zniesmaczony tą garstką ludzi, dla których już nie ma ratunku. Oburzał mnie ich patriotyzm. No i te wszechobecne, paskudne biało - czerwone flagi. Na szczęście, jak już wspomniałem, nad wszystkim czuwała dzielna policja. Nad tą garstką ludzi trzeba było czuwać.
Tu zamieszczam link do galerii dokumentującej skandaliczne zachowanie tłuszczy: http://www.facebook.com/album.php?aid=68126&id=100000177072201



Komentarze
Pokaż komentarze (16)