Bzdury jakie wypisują dziennikarze piszący o Globciu pozwalają wysunąć hipotezę, że są to ludzie mający trochę kuku. Aby sie przekonać, że jest to hipoteza prawdziwa wystarczy obejrzeć wideo pokazujące jak reagują studenci dziennikarstwa na podpisanie traktatu w Paryżu.
Traktat jak traktat – nikt go nie czytał, nikt go nie ma zamiaru przestrzegać, za pół roku nikt o nim nie będzie pamiętał, a nawet gdyby go ludzie przestrzegali to i tak nie zmieniłoby to nic a nic klimatu. Ale jak widzimy, dziennikarze od Globia to ludzie, którzy się onanizują oglądają transmisje z obrad w Paryżu a orgazm osiągaja w momencie podpisania porozumień.
To wiele tłumaczy.
Inne tematy w dziale Technologie