Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow
145
BLOG

Jaśnie panowie heraldycy

Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow Polityka Obserwuj notkę 1

W Der Dzienniku ukazuje się zaskakująco ciekawy wywiad z Pawłem Dobrowolskim ekonomistą, ekspertem Instytutu Sobieskiego. Gość mówi o tym jak to wszyscy opowiadają sie za społeczeństwem obywatelskim, ale gdy przychodzi do konkretów – to nagle nic się nie da zrobić bez zgody wszechmocnej biurokracji:

 W Polsce mieszkańcy nie mogą się zebrać i po prostu przegłosować, że od dziś ich wioska nazywa się już nie Mała Wieś, lecz Duża Wieś. Muszą najpierw uzyskać zgodę mnóstwa władz zwierzchnich, w tym starosty, wojewody i ministra. A ten ostatni musi zapytać o zdanie Komisję Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych, z mocy prawa obsadzoną przez profesorów. Jeżeli gmina chce narysować sobie herb, to musi dostać zgodę komisji heraldycznej przy MSWiA. Co jest o tyle śmieszne, że w Polsce nigdy w historii nie było oficjalnej heroldii. Ani król, ani Sejm nie powołali ciała, które zatwierdzałoby herby. Szlachta sama je sobie wymyślała. Ale w demokracji już takiego bezhołowia być nie może. Dziś więc państwowa biurokracja, jak za panowania francuskich Ludwików, zatwierdza herby. Zatem od ponad 15 lat żaden kmiotek dla swojej wsi czy miasteczka nie narysuje herbu bez zgody komisji, za to każdy zgodnie z rozporządzeniem ma obowiązek płacić na jaśniepańskie zabawy w heraldyków. W Polsce nie możesz nawet nazwać własnego dziecka, jak chcesz. Państwo ogłosiło oficjalną listę dopuszczalnych imion, o której decydują mędrcy z Rady Języka Polskiego.

Dokładnie tak.

A eksperci z tytułami profesorskimi,  którzy zasiadają w owej komisji heraldycznej MSWiA nie robią tego za darmo, o nie.

Proszę pomyśleć: Od powstania lotnictwa polskiego w 1918 aż do początku lat 90 na samolotach polskich malowano biało-czerwone szachownice z czerwonym polem u góry po lewej.  Z takimi szachownicami latały polskie samoloty w wojnie 1920, kampanii wrześniowej, bitwie o Anglię, na froncie wschodnim – i po wojnie do czasów współczesnych. Nikomu to nie przeszkadzało. Ta szachownica miałą za sobą ogromną tradycję!

Aż powstałą ta zakichana komisja heraldyczna.  A w niej zasiedli nawet nie  zwykli nedęci durnie – tylko coś stokroć gorszego gorszego od zwykłych nadętych durniów – a mianowicie: nadęci durnie z tytułami profesorskimi.

I ci nadęci durnie oświadczyli, że biało-czerwone szachownice lotnictwa polskiego są nielegalne.

Bo mają czerwone pole u góry po lewej. A czerwone pole powinno być u góry po prawej, bo tak im wynika z jakiś tam fiu-bździu reguł heraldyki.

I nakazali natychmiastowe przemalowanie wszystkich statków powietrznych WP.

Koszty? Nie ważne! Ważne, że nadete durnie mogły pokazać jacy są ważni, i że mają władzę!

Komisja heraldyczna MSWiA to gorzej niż ograniczone tępaki z tytułami naukowymi. To banda pasożytów –  gorszych niż świerzb, owsiki i wszy – razem wzięte!

A teraz pytanie: Czy PiS to nikomu do niczego niepotrzebne gremium zlikwiduje – czy tylko ograniczy się do obsadzenia go swoimi ludźmi? Jak Państwo sądzicie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka