Parę dni temu pisaliśmy o tym jak to najpierw agencja Standard&Poor obniżyła rating Polski i Gazwyb tryumfował - wkrótce potem Bloomberg napisał, że nie taki ten PiS straszny i że sytuacja wygląda na razie tak, że Polska może pożyczać pieniądze na warunkach lepszych niż przed obniżką ratingu. Czyli bankierzy doszli do wniosku, że nie taki PiS straszny.
Rzepa pisze, że do podobnych wniosków doszedł Bank of America Merill Lynch:
„Ponowna wycena przez rynek ryzyka politycznego w Polsce wydaje się być prawie zakończona" – uważają stratedzy banku.
Szok i niedowierzanie – tymi słowami można opisać styczniową reakcję rynków finansowych na obniżenie ratingu kredytowego Polski przez agencję S&P. Niespodziewany ruch odbił się szerokim echem na notowaniach złotego, obligacji oraz akcji.
Polska jako kraj, straciła przede wszystkim w oczach kapitału zagranicznego. Czytając najnowszy raport BofA Merrill Lynch wydaje się, że powoli odzyskujemy utracone zaufanie.
Nie jest tak dobrze, żeby nie dalo się spieprzyć - ale póki co banki nabrały do PiSmenów zaufania i najwyraźniej doszły do wniosku, że są to ludzie, z którymi można się dogadać.
Ciekawe co na to Ryszard Petru. Okazuje się, że wcale nie jest bankierom potrzebny jako alternatywa wobec PiS...


Komentarze
Pokaż komentarze