wiercisław wiercisław
61
BLOG

POdatek od pierwszej komunii św.

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 0

 

POmysłowość władz Warszawy zdaje się nie mieć granic. W ostatni weekend gościłem w tym mieście w celach rodzinno - religijnych, bo tak trzeba chyba sklasyfikować wizytę spowodowaną pierwsza komunia młodej kuzynki. Pierwsza komunia wiadomo jest zazwyczaj kojarzona z prezentami i to takimi na jakie nikt nie żałuje grosza - taki obraz funkcjonuje w zbiorowej świadomośc,i a prezent -wiadomo- chciałby dostać każdy. Najwyraźniej okres pierwszych komunii tak samo kojarzy sie samorządowym władzom Warszawy, które też chciałyby skorzystać na szczodrości zaproszonych gości. No i nadarza się okazja -  do stolicy na uroczystości związane z pierwszą komunią św. zjeżdża liczne towarzystwo - parkują swoje samochody jak najbliżej kościoła w rożnych miejscach,  nawet tych, które służą zazwyczaj innym celom - chodnikach, placykach  - wiadomo miejsca mało, ludzi dużo - nie ma gdzie postawić samochodu,  innych oddalonych parkingów trudno szukać zwłaszcza jeśli w samochodzie jest babcia dziecka najczęściej nie pierwszej młodości (jak to babcia) i nienajlepszej kondycji fizycznej. Kiedy już każdy gdzieś upchnął ten swój wehikuł i zaczyna sie msza, ludzie nieświadomi czającego się zagrożenia są w kościele, wtedy rozpoczyna sie rzeż niewiniątek, bo pojawia sie kto? Straż miejska - rzecz jasna - straż miejska. Nadciągają niczym sępy nad padlinę- wszystkim, którzy parkują nieprawidłowo sypią mandaty - a niech towarzystwo z prowincji pozna co to stolica.  Stać go, żeby przyjechać na komunię – stać, żeby zapłacić mandat za złe parkowanie, przecież pieniądze w stolicy potrzebne - niech cały naród zbuduje potęgę swojej stolycy.  
Może pani prezydent tego miasta  wprost wprowadzi podatek od uroczystości typu pierwsza komunia przecież na nagrody dla urzędników trzeba skądś wziąć a po co męczyć chłopaków ze straży w niedzielne majowe poranki.
Dla jasności dodam, że ja ani nikt z mojej rodziny mandatu nie dostał, ale po prostu  byłem świadkiem tego  żenującego wydarzenia – tak wygląda  polityka miłości w praktyce, premier się kompromituje w debatach w peerelowskim stylu to przynajmniej inny przedstawiciel tego reżimu trochę się odkuje finansowo.
 
wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka