Nie potrafię znaleźć nawet jednej racjonalnej przesłanki dlaczego Libertas i Prawica Rzeczpospolitej nie wystawiły w Polsce wspólnej listy do Europarlamentu. No cóż widać moja wiedza na temat polityki nie jest wystarczająco głęboka a umysł zbyt mało przenikliwy aby zrozumieć relacje jakie zachodzą pomiędzy obiema partiami kierowanymi z jednej strony przez Marka Jurka a współkierowana przez Artura Zawiszę i wszechpolaków z drugiej. Dzisiaj okazuje się, że stosunki miedzy obiema partiami wkroczyły w nowa fazę. Telewizja Polska opanowana przez wszechpolaków z Libertasu zdjęła z anteny program podróżniczy Wojciecha Cejrowskiego w domyśle za to, że postanowił wystąpić w reklamówce Prawicy Rzeczpospolitej i ogłosić swoje poparcie i szacunek dla osoby Marka Jurka. Powiem szczerze - taka decyzja TVP wprawiła mnie w niemałe zdumienie - no gdyby jeszcze Cejrowskiego zdejmowała komuna albo udecja to potrafiłbym to przyjąć ze zrozumieniem ale, że zdejmą go wszechpolacy - tego pojąć nie mogę. W oficjalnym uzasadnieniu TVP podała, że stało się to „w trosce o zapewnienie rzetelności i bezstronności przebiegu kampanii wyborczej." To wiele tłumaczy.
Słuchałem dzisiaj wypowiedzi Mariana Piłki na ten temat na konferencji prasowej nudnej jak flaki z olejem, która miała rzekomo promować PR na Śląsku. Nie wiem jak bardzo partia sie wypromowała okaże się przy urnach 7 czerwca. W swej wypowiedzi Marian Piłka skrytykował takie zachowanie (całkiem słusznie!), ale dorzucił do tego garść swoich pomysłów na temat postulowanej przez siebie form polityki prorodzinnej a mianowicie - jak skutecznie dofinansować rodziny z pieniędzy podatnika: świadczenia dla rolników, dodatki do emerytur – to pomysły nienowe - znane z Europy Zachodniej. Stały się one tam głównym katalizatorem rozwoju mniejszości pochodzenia afrykańskiego i azjatyckiego, a tym samym chyba wszystkich religii z wyjątkiem chrześcijaństwa. Widać ta zachodnioeuropejska lekcja okazała się dla katolickiego polityka niewystarczająca i chce on przez swoje eksperymenty „prorodzinne” upodobnić pod tym względem Polskę do kilku krajów Europy zachodniej i spowodować tu import pewnej liczby imigrantów. Czy z tego powodu będzie się nam w kraju nad Wisłą lepiej zyło nie wiem - za to na pewno ciekawiej.
Dla rozwiania wątpliwości: osobiście uważam prowadzenie przez państwo polityki prorodzinnej za słuszne za niesłuszne uznaję jedynie nadmierne rozbudowywanie sfery świadczeń socjalnych - nawet, jeśli się to ma dziać pod szyldem polityki prorodzinnej.
Apropos dawnych przyjaciół - warto dzisiejszego wieczora wzmiankować jeszcze jedno wydarzenie - nie związane ani z PR ani z Libertasem - Paweł Zalewski dzisiaj kolejny raz w ciągu kilku dni zaatakował PiS, widać ataki dotychczasowych etatowych opluwaczy PiSu nie zadawalają kierownictwa partii i Platforma zdecydowała o użyciu w boju świeżej krwi, zawsze to coś nowego , jeśli nie w treści, to przynajmniej w formie. Były wiceprezes PiS obecnie w szeregach Platformy musi zapłacić przecież wpisowe i jakoś przypodobać się nowym panom - stąd ta duża gorliwość w nowej służbie. Nie ma co godne miejsce i rolę znalazł sobie w Platformie.
Tak to czasami bywa między dawnymi przyjaciółmi.


Komentarze
Pokaż komentarze