Media doniosły wczoraj o zabójstwie dokonanym wczoraj na lekarzu – ginekologu, który specjalizował się w zabiegach tzw. późnej aborcji. Dla dziennikarza TVN24.pl, który sporządził notkę a portalu był to po prostu „kontrowersyjny lekarz” lub „lekarz budzący kontrowersje w Ameryce.” Jak się okazało dla kogoś któ w przedsionku koscioła wyciągnął broń i oddał strzały był to zapewne zabójca dzieci, którego działalność była przez lata tolerowało pomimo, iż postawiono mu 19 zarzutów o nielegalne przerwanie ciąży. Zabójstwa dokonano w przedsionku kościoła luterańsko reformowanego, do którego ginekolog uczęszczał ignorując kolizję miedzy swoim postępowaniem zawodowym a zasadami wiary chrześcijańskiej. Ale nie ta kolizja w całym tym zdarzeniu mnie zafrapowała.
Zaintrygował mnie fakt istnienia pierwotnego instynktu etycznego, który nakazał zabójcy dokonać tego zamachu w celu rozwiązania problemu moralnego, z którym nie potrafiło poradzić sobie państwo. Zdarzenie jest dla mnie świadectwem pewnego regresu cywilizacji w jakiej żyjemy, dla której jednym z fundamentów było zniesienie msty rodowej, która była pewnym obowiązkiem etycznym spoczywającym na rodzinie ofiary w celu wymierzenia sprawiedliwości sprawcy na rzecz publicznych instytucji sądowych wymierzających.
Co charakterystyczne jak dowodzą tego głosy historiozofów wszędzie tam gdzie w wyniku zdarzeń dziejowych następowało rozluźnienie więzów społecznych i dysfunkcja instytucji publicznych często jako pierwszy objaw pojawiał się samosąd i msta. Instynkt etyczny powodujący brak tolerancji dla zła to wielka siła drzemiąca w człowieku, której nie wolno ignorować i lekceważyć. Przytoczony tu przypadek morderstwa ginekologa od późnych aborcji z Kansas pokazuje do jakich skutków mogą doprowadzać próby oderwania od moralności od prawa i promowania tzw. neutralności etycznej państwa, która koniec końców i tak okazuje się niemożliwa, bo dopóki istnieje jakikolwiek przepis prawa to stoi za nim to albo inne dobro, którego ten przepis broni. Tak czy inaczej wniosek z tego wydarzenia płynie jeden - nie wszystkie sprawy można pozostawic wolnej inicjatywie obywatelskiej.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)