Janusz Palikot na swoim blogu opublikował następującą notkę zatytułowaną „Instrukcja obsługi „:
„W związku z agentem Tomkiem, Mariuszem Kamińskim i braćmi Kaczyńskimi wprowadziłem następującą instrukcję obsługi w moim biurze poselskim w Lublinie;
1. Każdy klient jest rejestrowany
2. Żadne spotkanie nie odbywa się w cztery oczy
3. Z każdego spotkania robiona jest notatka
4. Będę te rozwiązania proponował w klubie.”
Publikacja tej notki natychmiast skłania wyborców Lubelszczyzny do postawienia kilku pytań swojemu posłowi o przyczyny jej opublikowania:
Co wiąże Palikota z wymienionymi Panami?
Jaki charakter miały dotychczasowe spotkania z nimi w cztery oczy w biurze poselskim w Lublinie - zwłaszcza w kontekście faktu, że od tej pory żadne spotkania nie mogą już się odbywać w cztery oczy?
Czego dotyczyły spotkania a zwłaszcza dlaczego nie zostały z nich sporządzone notatki służbowe?(teraz mają już być)
Czy agent Tomek uwiódł Palikota (choćby nawet tylko intelektualnie)?
Czy coś obiecał a potem nie dotrzymał?
Czy porzucił?
Czy odszedł bez pożegnania?
Czy chociaż dzwoni albo maile pisze?


Komentarze
Pokaż komentarze