wiercisław wiercisław
171
BLOG

Lublin: Odśnieżarki jak U-booty

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 9

 

 
 
Samorządowe władze Lublina wykazują się tej zimy dużą innowacyjnością w walce ze śnieżnym żywiołem. Tej zimy bardzo uważnie obserwuję tą nierówna walkę dostrzegłem kilka taktyk stosowanych przez samorządowy reżim prezydenta Wasilewskiego. Początkowo stosowano technikę ignorowania zimy, nie odśnieżano nawet dróg krajowych (miałem wątpliwą przyjemność jechania taką drogą i czułem się jak kierowca na rajdzie zimowym w Szwecji). Czekano aż problem rozwiąże się samoistnie, samochody trochę rozjeżdżą, śnieg roztopi się i metoda grawitacyjną spłynie do rzek i tą drogą opuści miasto.
Ewidentne fiasko takiej taktyki sprawiło, że podjęto próbę dosyć wybiórczego i przypadkowego wypuszczania na lubelskie drogi pojedynczych odśnieżarek, które jak się wydaje miały za zadanie odśnieżać tylko jeden przypisany sobie kawałek drogi. Przy całej niedoskonałości tego porównania - coś w rodzaju obrony strefowej w koszykówce. Zaobserwowałem z pewnym rozbawieniem jak jedna z piaskarek jeździła po fragmencie przechodzącej przez Lublin krajowej 19 odśnieżając tylko odcinek drogi od ronda przy Realu do ronda przy Orfeuszu – jakieś może 700 metrów.
Oczywiście ilość odśnieżarek/piaskarek w Lublinie nie jest wystarczająca by pokryć strefami odśnieżania cały obszar miasta - zatem widać i ta taktyka nie była nieskuteczna i zadowalająca dla miejskich włodarzy, bo dzisiaj zaobserwowałem kolejną zmianę. Na wiadukcie Poniatowskiego po którym krajowa 19 przechodzi nad krajową 17 uformowało się „wilcze stado” odśnieżarek, taktyka zaczerpnięta z taktyki walki zespołów łodzi podwodnych III Rzeszy przeciw alianckim konwojom, być może okaże się skuteczna także w walce ze śniegiem. Po przejeździe takiego „wilczego stada” ulica jest dobrze odśnieżona i przez chwilę przejezdna a panowie kierowcy mogą spokojnie stać w strategicznym miejscu (bezkolizyjne skrzyżowanie dróg krajowych) i palić sobie papierosy, podziwiając własne dzieło, które za kilkanaście minut  i tak zniknie pod opadem. To, że ulice o niższej randze niż droga krajowa nie są prawie odśnieżane to chyba kwestia drugorzędna dla lubelskiego ratusza, bo  jak ktoś zobaczy taką ilość odśnieżarek na raz to nie zarzuci im że nie odśnieżają a przecież ta zima musi kiedyś minąć…  
wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka