wiercisław wiercisław
317
BLOG

"Żydownik Powszechny": Jubileusz

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 6

 

Tygodnik Powszechny obchodzi swój Jubileusz 65 lecia istnienia. Tygodnik w czasie swojej historii przechodził różne koleje losu, wiodło mu się lepiej lub gorzej; pisały na jego łamach wielkie osobistości, pisali tez drobni dorobkiewicze polityczni i pospolite kanalie. Pisali ludzie dążący do prawdy; pisali mega kłamcy i łgarze. Chyba jedynym dobrym porównaniem w historii wzlotów i upadków redakcji tego czasopisma wydaje się być historia założonej przez Platona Akademii położonej na północny wschód od Agory i w jej bezpośredniej bliskości, bo Akademia tak, jak Tygodnik, potrafiła głosić poglądy zupełnie sprzeczne z ideami głoszonymi przez swych założycieli.

Przyznać jednak muszę, że redakcja kierowana przez ks. Adama Bonieckiego z okazji jubileuszu bardzo celnie i dosadnie spuentowała ewolucję głównego nurtu publicystyki swego pisma w ostatnich kilkudziesięciu latach działalności, nadając jubileuszowemu numerowi (dodatkowi) pisma tytuł ŻYDOWNIK POWSZECHNY.
Chcę z tego miejsca pogratulować polotu, otwartości i szczerości autorom tego pomysłu. Jest to rzadki w naszym życiu publicznym przykład uczciwego przedstawienia sprawy.

Przez szereg lat stanowili jedną z głównych trybun syjonistycznego bieguna polskiej polityki, prezentując charakterystyczny dla niego sposób argumentowania i wartościowania, posługując się jednocześnie szyldem „katolickie pismo społeczno- kulturalne” sugerujący wielu czytelnikom, że reprezentują główny nurt katolicyzmu w Polsce. Teraz postanowili odkryć karty i z tego powodu zasługują na szacunek.

Uprzedzając zarzuty dotyczące użytego przeze mnie określenia syjonistyczny biegun polskiej polityki a zwłaszcza słowa syjonistyczny zastrzegam, że nie używam go tutaj w charakterze inwektywy, ani żadnym pejoratywnym sensie, ale jedynie w charakterze obiektywnym i opisowym i nie chodzi mi o pochodzenie etniczne głównych animatorów tej grupy politycznej czy publicystów tygodnika, ale o dość otwarcie stawiane cele polityczne. Można je wyczytać w tekstach w tygodniku i innych gazetach, można znaleźć wypowiedzi medialne głównych reprezentantów tego ruchu w ocenie wydarzeń historycznych czy w odniesieniu do bieżących wydarzeń politycznych. Istnienie tego bieguna jest faktem niepodważalnym, jak niepodważalnym był i trochę nadal jest wpływ tej grupy na polską politykę i polskie życie publiczne. Piszę był, bo wraz ze śmiercią niektórych przedstawicieli tej grupy lub spowodowaną wiekiem obniżką formy intelektualnej innych, wpływ ten w ostatnich latach uległ redukcji z tej prozaicznej przyczyny, że nowe pokolenie nie dorasta talentem do swoich poprzedników.

Niezależnie od tego w jakiej kondycji intelektualnej znajduje się grupa to jej wpływ na polskie sprawy jak powiedziałem był i jest faktem. Wpływ ten - podobnie jak polityka dynastyczna wobec interesów państwa - raz może być korzystny raz negatywny, trzeba jednak zawsze mieć świadomość tego ze taka „biegunowa grupa” ma własną tożsamość, własne cele, oraz własne interesy różne od interesów państwa chociaż czasami zdarza się że zakresy tych pojęć się pokrywają lub mieć części wspólne. Ja dostrzegam wiele pozytywów w działalności prowadzonej przez przedstawicieli syjonistycznego bieguna polskiej polityki, choć ogólna ocena pozostaje zdecydowanie negatywna.

Niezależnie od tego kto będzie kreował politykę tego nurtu i w jakim kierunku ją poprowadzi, lepiej niech robi to na łamach Dzisiejszego Jubilata jawnie a nie udając kogoś kim nie jest. Gratulując jubileuszu, graulując intelektualnej uczciwości, nie życzę jednak dalszych sukcesów.

link do atykułu  

wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka