wiercisław wiercisław
154
BLOG

Ile nas kosztuje "profesor" Bartoszewski

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 6

 

Media przyniosły informację, że minister Bartoszewski pełnomocnik premiera ds. Dialogu Międzynarodowego otrzymał właśnie ochronę. Powodem nie jest jednak napięcie pomiędzy Polska a Izraelem w sprawie ekstradycji Uriego B., ale dokonany w Łazienkach w ramach kampanii wyborczej przez Władysława Bartoszewskiego akt strzelisty wiary i uwielbienia wobec Kandydata Platformy Bronisława Komorowskiego. Jak się okazało po swoim wystąpieniu Bartoszewski podobno zaczął otrzymywać pogróżki na adres kancelarii premiera. Choć nie dałbym głowy, że  pogróki to kolejny zabieg PR to odpowiedź nastąpiła szybko i było nią przydzielenie dziarskiemu staruszkowi ochrony.

Oczywiście rozumiem jaką rolę odegrał Władysław Bartoszewski – samozwańczy „profesor” w kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej, rozumiem rolę jaką może jeszcze odegrać. Rozumiem że za tą rolę premier Tusk nie mógł pozostawić go na gołej emeryturze, bo przecież wiemy jakie są w Polsce emerytury. Ktoś powie ze można było dokonać sanacji systemu emerytalnego i zrobić ich reformy, ale istniało ryzyko, że ze zrozumiałych względów nie będzie mógł ich doświadczyć, a tym bardziej być z nich zadowolony. Wybrano inne rozwiązanie.

Po co robić sobie kłopot z reformą systemem emerytur, kiedy można dla osoby na intelektualnej emeryturze stworzyć specjalne stanowisko w administracji rządowej. Korzyści z tego posunięcia jest wiele: dotychczasowy autorytet obejmując nowe stanowisko może być jeszcze większym autorytetem, wdzięczność premiera ma swój wymiar materialny wyrażony w ministerialnej pensji, dostał taki wymiar obowiązków na swoim stanowisku, żeby się nie przepracował ponad miarę ani swój wiek ani także nie wyskoczył przypadkiem z czymś głupim. Minister ma też zapewne kilku urzędników, którzy pomagają mu wykonywać jego nieliczne obowiązki, ma zapewne przydzielony samochód służpodróżuje (oczywiście służbowo) na koszt państwa a teraz będzie miał jeszcze kilkuosobową obstawę także na koszt podatnika.

Zgodnie z zarządzeniem Donalda Tuska nr 134 z dnia 20 listopada 2007 lista obowiązków Bartoszewskiego nie jest długa, należy do nich jedynie:
- sprawowanie patronatu nad rozwojem współpracy polsko-niemieckiej i w tym zakresie wykonywanie wyznaczonych przez Prezesa Rady Ministrów zadania zmierzających do zacieśnienia i ożywienia kontaktów polsko-niemieckich.
- realizowanie powierzonych zadań związanych z kontaktami z diasporą żydowską w świecie oraz ze współpraca z państwem Izrael,
- możliwość wykonywania także innych powierzonych zadań związanych ze współpracą międzynarodową, w szczególności dotyczących stosunków z ważnymi dla Rzeczypospolitej Polskiej partnerami zagranicznymi.

Czy „profesor” Bartoszewski wykonując swoje trzy obowiązki przynosi polskiemu państwu korzyści odpowiadające nakładom, które ponosi polski podatnik?
 

wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka