wiercisław wiercisław
49
BLOG

Autorytety: Uwaga łapanka

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 10

Po

Po śmierci Jana Pawła II w polskim życiu publicznym zabrakło osoby darzonej powszechnym szacunkiem - lidera, którego opinia ważyłaby więcej, niż zwykły glos w dyskusji. Zabrakło osoby, której werdykt kończyłby spory. Oczywiście w każdym środowisku można znaleźć osobę wartościową i godną zaufania, każdy z nas zna kogoś, kto cieszy się szacunkiem, ale w polskim życiu zbiorowym nikt nie może zdobyć takiej pozycji, żebyśmy mogli powiedzieć o nim - ta osoba cieszy się powszechnym autorytetem. Niby nic dziwnego - trudno o znalezienie osoby, która miałaby nieposzlakowany życiorys, imponowała mądrością, osobowością, charyzmą, wyważonym sądem, uczciwością intelektualną i osobistą czy szlachetnością. Osoby, która będzie potrafiła zabrać głos w sprawach trudnych i jednocześnie zachować dystans wobec życia publicznego, a będzie przy tym wzorem godnym naśladowania przez ogół społeczeństwa. Można wymienić jeszcze kilka ważnych cech, ale to mogłoby niebezpiecznie skrócić listę kandydatów, a przecież dla zbiorowego życia narodu istnienie takich naturalnych liderów jest niezbędne. Gdzie szukać takich osób w Kościele? Na wyższych uczelniach? Wśród polityków? W mediach?

Oczywiście media jako pierwsze zaczęły lansować swoich kandydatów, celował w tym zwłaszcza najważniejszy podmiot rządzącej obecnie koalicji PO-PSL-TVN24. Stacja zaczęła emitować programy hagiograficzne opisujące przymioty ewentualnych kandydatów na autorytety, na takiej zasadzie - na jakiej Słowacki wielkim poetą był i nas zachwycał, bo nie zachwycać nie mógł. Próba ta budziła raczej politowanie i wesołość, bo przecież trudno przypisać szlachetność i wielką osobowość Geremkowi, Kołakowskiemu - nieposzlakowany życiorys i uczciwość intelektualną a Bartoszewskiemu - mądrość, wyważony sąd i dystans wobec życia publicznego.

Trudno wskazać dziś także kapłana, który mógłby pełnić rolę duchowego przywódcy narodu. Biorąc pod uwagę niewątpliwą charyzmę, ilość zwolenników oraz stopień „natężenia" zaufania u nich - osobą numer jeden w polskim Kościele jest ojciec Rydzyk. Ze zrozumiałych jednak względów nie zdobędzie on powszechnej akceptacji. Naturalnym kandydatem powinien być kardynał Dziwisz, który jednak kilkoma niefortunnymi posunięciami udowodnił, iż nie jest osobowością na miarę wielkich pasterzy narodu - Jana Pawła II czy prymasa Wyszyńskiego i roztrwonił wielki kredyt zaufania, jaki początkowo posiadał.

Politycy i naukowcy? Pewnie gdybyśmy chcieli poszukać wśród nich, jak wszędzie dostrzeglibyśmy kilku z potencjałem, ale jakoś nie mogą, albo nie chcą wyjść z cienia. Czy zatem czeka nas dalszy kryzys autorytetów? Puste miejsce czeka, kto je zajmie?

wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka