Portal wprost.pl donosi, iż został ujawniony szpieg w kancelarii premiera - oficer BOR przez lata pracował dla wywiadu naszych przyjaciół z Unii Europejskiej i NATO -Niemiec.
Czy to wynik zeszłotygodniowego spotkania Donalda z Angelą? Ktoś złośliwy mógłby się zastanawiać a nawet złośliwie zapytać, czy to Angela "coś niechcący chlapnęła" czy też może uznała, że teraz to ona nawet nie potrzebuje agenta w kancelarii bo i tak wie wszystko z pewniejszego źródła. Dzisiaj nie będę złośliwy i nie zadam tego pytania - takie insynuacje są poniżej pasa.
PS. Serdeczne pozdrowienia dla naszych oddanych przyjaciół zza Odry, którzy gotowi naszemu narodowi nieba przychylić - to chyba jasne po prostu chcieli lepiej znać nasze potrzeby i pragnienia... tylko jak wyjaśnić tą bombę z czasów II WŚ którą znaleziono podczas remontu kancelarii premiera w pierwszych dniach kadencji Tuska jako premiera


Komentarze
Pokaż komentarze