wiercisław wiercisław
1161
BLOG

Telefon do Szkła kontaktowego, czyli jak się czuje uczciwy dzien

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 33

Ostatnio zdarzyło mi się obejrzeć Szkło kontaktowe, choć nie jestem jego stałym widzem, czasami jednak oglądam czasami ten program - chyba bardziej dla ogólnej orientacji, niż dlatego, że znajduje tam jakieś treści, które wzbudziłyby moje zainteresowanie. Nie oceniam go zbyt wysoko, ot taka interaktywna telewizja dla „wykształciuchów" (nie mylić z inteligentami) - taka telewizyjna wersja Rozmów niedokończonych Radia Maryja tylko trochę bardziej agresywna i prymitywna od oryginału, zwłaszcza za sprawą współprowadzących tę audycję satyryków, którzy są - co tu dużo mówić - nie najwyższych lotów, a ostrze ich satyry skierowane jest w zasadzie w jedną stronę tzn. ekipy rządzącej w poprzedniej kadencji Sejmu. Celuje w tym zwłaszcza taki starszy satyryk o wyglądzie trochę przypominającym bezdomnego, przykro mi, niestety nie pamiętam jego nazwiska. Właśnie, kiedy ostatnio oglądałem Szkło, byłem świadkiem telefonu jednego z telewidzów - telefonu w swej treści znacząco odmiennego od tych odbieranych zazwyczaj, który zburzył atmosferę samozadowolenia prowadzących. Otóż zadzwonił telewidz, który zamiast rutynowo pogratulować „świetnego programu" i rozpocząć litanię epitetów kierunku PiS stwierdził w sposób bardzo spokojny i kulturalny, że program jest nieobiektywny, a redaktorzy są stronniczy. W tym momencie redaktor prowadzący (tego dnia - Miecugow) zbity z pantałyku na chwilę zaniemówił i wysłał mu kamerę takie spojrzenie, które aż mnie poruszyło. Było w nim tyle wyrzutu... Tymczasem telewidz nie dawał za wygraną i zażądał od prowadzącego przyznania się, że jest stronniczy. Ten jeszcze bardziej skołowany z niewyraźną miną powiedział, że jak się telewidz lepiej od tego poczuje to on się przyznaje, że jest stronniczy. Zastanowiło mnie to wymowne spojrzenie Miecugowa i to, co ono wyrażało. Można oczywiście powiedzieć, że wyraził w ten sposób oburzenie, że ktoś śmie zarzucać mu brak obiektywizmu a przyznał się tylko dlatego, że chciał się pozbyć natręta z anteny. Myślę jednak, że tak doświadczony dziennikarz jak Miecugow zdaje sobie sprawę, że to, co robi w tym programie, to nie są wyżyny dziennikarstwa i ucieleśnienie jego misji informacyjnej. Zdaje sobie sprawę, że program jest uwikłany na pierwszej linii walki politycznej.
Może po wpływem atmosfery Wielkiego Tygodnia pomyślałem sobie ten wyrzut w spojrzeniu to taka bezradność i pytanie „czy ty kolego telewidzu musisz mi to na antenie przypominać, że się tutaj sprzedaję i rozmieniam swój talent i ambicje zawodowe na drobne?"
Przyznam, że rzadko jestem skłonny do empatii, ale autentycznie zdobyłem się na odrobinę współczucia. Nikt mi nie wmówi, że w redakcji TVN24 udało się zebrać samych cyników, za pieniądze bez mrugnięcia okiem w każdej chwili gotowych z entuzjazmem zniszczyć słowem politycznego przeciwnika. Nie jest to także ideowo i mentalnie homogeniczny zespół, darzący prawą stronę sali sejmowej głębokim i szczerym uczuciem niechęci. Zespół uznający jednocześnie ten stan za tak naturalny, że nie są w stanie uświadomić sobie swojej stronniczości w relacjonowaniu wydarzeń politycznych i są święcie przekonani o swojej rzetelności i obiektywizmie. Innymi słowy nie jest to ani zespół najemników ani fanatyków. Sądzę, że jak wszędzie są tam ludzie o różnej genezie, wywodzący się z różnych środowisk, posiadający różne poglądy, którzy chcąc rozwijać swoją telewizyjną karierę zawodową muszą iść na kompromisy z własnymi przekonaniami, bo przyszło im pracować w stacji telewizyjnej, której od strony mentalnej daleka jest od standardów europejskich mediów. Kiedy ci dziennikarze zaczynali swoje kariery, musieli mieć przecież jakieś ambicje, marzenia o rzetelnym dziennikarstwie, a teraz muszą odczuwać tylko duży dyskomfort. Szczerze nie zazdroszczę im ich sytuacji i życzę na te Święta Wielkanocne wiele spokoju.

 

wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka