wiercisław wiercisław
47
BLOG

Oburzenie premiera Holandii, sprawa Radia Maryja i głośne mlaska

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 5

W serwisie onet.pl znalazłem taką informację oto informację:

W czasie rozmowy z Donaldem Tuskiem premier Holandii Jan Peter Balkenende wyraził oburzenie ubiegłotygodniowym orędziem prezydenta Polski, w którym wykorzystano fragment ceremonii ślubu gejowskiego z Kanady - dowiedział się nieoficjalnie "Wprost".

Szef holenderskiego rządu poprosił polskiego premiera o wyjaśnienia, czy stanowisko Lecha Kaczyńskiego oznacza, że Polska będzie się domagała... zakazu rejestracji związków partnerskich w Unii Europejskiej.

- Jak na standardy dyplomatyczne reakcja Balkenende była wyjątkowo ostra. Oświadczył, że przekaz orędzia Lecha Kaczyńskiego ma charakter homofobiczny, a on, jako przedstawiciel kraju, który ma najbardziej przyjazne wobec homoseksualistów ustawodawstwo w Europie, czuje się w obowiązku bronić praw mniejszości seksualnych - mówi "Wprost" bliski współpracownik Tuska."


Po przeczytaniu takiej informacji nasunęło mi się kilka pytań: Dlaczego orędzie Prezydenta RP wywołało oburzenie, czy w wielokulturowej Europie premier jednego z krajów nie potrafił uszanować odmienności kulturowej naszego narodu? Czy jest to zdumiewający przykład panującego w Europie braku tolerancji? Dlaczego poprosił o wyjaśnienia w sprawie ewentualnego domagania się przez Polskę zakazu związków partnerskich w całej Unii Europejskiej? Czyżby w orędziu znalazły się takie zapowiedzi? A może wynika to z jego osobistych doświadczeń, takich, że jeśli posiada się jakieś poglądy w dodatku dopuszczalne z prawnego punktu widzenia, to posiada się też prawo nie tylko do ich wygłaszania, ale także i podejmowania prób wcielania ich w życie? Chyba się nie pomylę, jeśli nazwę to prawo demokratycznym standardem w Europie? Dlaczego nazwał orędzie Prezydenta homofobicznym - czy Prezydent zapowiedział jakiekolwiek działania przeciw środowisku homoseksualistów, uszczuplenie ich praw itp.? Czy premier Holandii czuje się w obowiązku bronić tylko mniejszości seksualnych czy także innych grup, które są dyskryminowane lub wykluczone?
Dręczy mnie jeszcze inny problem. Czy gdyby pan premier Holandii spotkał się z Prezydentem Kaczyńskim wyraziłby troskę i oburzenie dyskryminowaniem przez Platformę Obywatelską i tworzony przez nią rząd  katolickich środowisk Radia Maryja i związanej z nim toruńskiej uczelni? Przecież podejmowanie przeciwko szkole działania mają nie tylko charakter werbalny tj. taki jaki przypisuje się Prezydentowi w stosunku do homoseksualistów, ale także najzupełniej realny (np. pozbawienie przyznanych wcześniej finansów) 


I już zupełnie na koniec mam ochotę zapytać czy przywoływany w tekście tajemniczy bliski współpracownik Tuska to nie jest przypadkiem spin doctor i intelektualny as Platformy  - minister Nowak, a cały tekst jest tylko mlaskaniem przy okazji konsumowania przez PO przystawki pod nazwą LiD?

wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka